Uwięził ich znajomy z internetu

Policjanci z Opola zatrzymali 24-letniego mężczyznę, który pozbawił wolności 4-osobową rodzinę. Przez kilka dni przetrzymywał swoją znajomą i trójkę jej dzieci w ich domu. Jak się okazało, 41-latka poznała Adriana S. w sieci.

Kobieta nie przypuszczała, że uzbrojony internetowy znajomy będzie groził zabójstwem jej rodzinie. W jego zatrzymaniu brali udział antyterroryści. Śledczy ustalają teraz, co było przyczyną jego zachowania.

18 lutego do jednej z mieszkanek podopolskich miejscowości przyjechał w odwiedziny znajomy. Kobieta, która poznała go za pośrednictwem jednego z portali internetowych, mieszkała z trójką dzieci w wieku od 4 do 14 lat. Mąż kobiety przebywał w tym czasie za granicą. Jak stwierdziła, w trakcie tej internetowej znajomości, 24?latek wielokrotnie groził zabójstwem jej i jej dzieciom. Kobieta nie spodziewała się jednak, że Adrian S. może spełnić swoje pogróżki. Aż do momentu, kiedy stanął w drzwiach jej domu.

Reklama

Mężczyzna wtargnął do budynku i od razu się "rozgościł". Pomimo próśb gospodyni nie chciał opuścić mieszkania. Zagroził, że jeśli spróbuje zawiadomić Policję, to zakończy się to wielką strzelaniną. Zabronił kobiecie i dzieciom opuszczania budynku bez jego zgody. Groził przy tym przedmiotem przypominającym broń palną.

Kiedy Adrian S. poszedł spać, kobieta wykorzystała moment i przeszukała jego rzeczy. Znalazła wśród nich nóż, gaz oraz przedmiot przypominający broń. Przerażona starała się nie wchodzić mu w drogę.

Po trzech dniach gehenny nadarzyła się wreszcie okazja, aby powiadomić kogoś o całej sytuacji. Wykorzystując nieuwagę napastnika, 41?latka opowiedziała swojej matce o uzbrojonym mężczyźnie, który wtargnął do jej mieszkania i nie zamierza go opuścić. Matka natychmiast udała się do najbliższej jednostki Policji i poinformowała funkcjonariuszy o całym zajściu.

Policjanci przystąpili do działania. Zapadła decyzja o wykorzystaniu funkcjonariuszy z sekcji antyterrorystycznej. Ci jeszcze tego samego dnia zatrzymali 24?latka. Dzięki sprawnie przeprowadzonej akcji rodzina jest już bezpieczna.

Adrian S. już został aresztowany. Za groźby karalne oraz pozbawienie wolności osób wbrew ich woli, grozi mu kara nawet do 12 lat pozbawienia wolności. Dochodzeniowcy wyjaśniają teraz co było przyczyna takiego zachowania młodego mężczyzny.

informacje prasowe/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: policja
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama