Reklama

mGPU GeForce 7 - prawdziwy układ

Nvidia, przez lata kojarzona przede wszystkim z kartami graficznymi, próbuje podbić rynek nową rodziną chipsetów. Dane nam było sprawdzić je w akcji.

Czasy, kiedy kupowaliśmy komputer do "zabawy" lub do "pracy" to zasadniczo przeszłość. Przy tak aktywnym wykorzystaniu internetu, a konkretnie wszystkich jego multimedialnych aspektach (streaming wideo, mapy, skomplikowane aplikacje), coraz bardziej zaawansowanych systemach operacyjnych (Windows Vista) oraz kinie wysokiej rozdzielczości, opcja kupienia komputera tylko "do pracy" nie istnieje. Nvidia doskonale zdaje sobie z tego sprawę, wprowadzając na rynek produkty z układem mGPU GeForce 7.

Jakość a cena

Główną ideą jest połączenie niskiej ceny z wysoką jakością. Brzmi to trochę jak kiepska reklama proszku do prania, ale całość ma przełożenie na rzeczywistość. W gruncie rzeczy chodzi o to, że kupujący otrzymuje od razu komputer ze zintegrowaną kartą graficzną. Ta technologia ma współpracować zarówno z Celeronami, jak i modelami Core 2. Według podawanej jeszcze we wrześniu informacji prasowej, produkt będzie dostępny w czterech wersjach (rdzenie graficzne): GeForce7050/nForce610i; GeForce7050/nForce630i; GeForce7100/nForce630i; GeForce7150/nForce630i (ostatni model oferuje najlepsze osiągi).

Reklama

Dość teoretyzowania - przejdźmy do praktyki.

Więcej niż do pracy

Nvidia chce, aby jej nowa seria była przeznaczona dla przeciętnych użytkowników - fani lepszych osiągów powinni skorzystać z zaawansowanych kart graficznych. Nie można jednak wybrzydzać, ponieważ omawiane chipsety można nabyć za około 200 do 330 złotych.

Co możemy spodziewać się za takie pieniądze?

Zacznijmy od samego systemu operacyjnego - oczywiście wiele zależy od pozostałej specyfikacji naszego komputera, ale opisywany produkt jest przystosowany do współpracy z interfejsem Aero z Windows Vista. Chipset radzi sobie bardzo dobrze z wszystkimi efektownymi zagraniami graficznymi znanymi z nowej Visty.

Mowa tutaj przede wszystkim o przezroczystych okienkach oraz wizualizacji. Szczególnie wybija się na prowadzenie wielokrotnie już reklamowany i pokazywany Flip 3D, czyli kombinacja klawiszy Windows i Tab prowadząca do podglądu wersji 3D thumbnails wszystkich uruchomionych aplikacji. Seria GeForce 7 radzi sobie z tym zadaniem naprawdę dobrze. Także i drugi flagowy produkt Microsoft ostatnich miesięcy - Office 2007 - nie stwarza problemów dla układów MCP73. Ale to nadal dość mało spektakularne.

Punktem krytycznym i głównym elementem sprawiającym, że opisywane układy Nvidii prezentują się lepiej niż to, co ma do zaoferowania Intel jest liczenie grafiki trójwymiarowej w czasie rzeczywistym - GeForce 7 sprawdza się tutaj po prostu znacznie lepiej.

Zacznijmy od aplikacji Google Earth - efektownego, ale dość sprzętożernego programu od Google. Włączenie opcji budynków 3D może być zabójcze dla komputerów ze zintegrowaną kartą graficzną. Ale układy GeForce 7 pokazują, że można jednak dostarczyć obie rzeczy jednocześnie.

Jeszcze lepiej widać to na przykładzie gier, ale - nie ma się co oszukiwać - tych starszych. Próba odpalenia "Bioshock", "World in Conflict" czy tym bardziej "Crysis" jest skazana na porażkę - tutaj nie obędzie się bez dobrej karty graficznej. Natomiast zabawa w starsze tytuły pokroju "SimCity 4", "Doom 3" oraz "Call of Duty 2" wychodzi w praniu już znacznie lepiej. Mówimy o większej ilości klatek na sekundę, renderingu takich efektów jak woda oraz większej ilości detali.

Z jednej strony dobra współpraca ze starymi grami nie daje nam dużo, z drugiej jednak poprawna obsługa mniej zawansowanych i korzystających ze starszych aplikacji DirectX tytułów oznacza, że MCP73 da sobie także radę z prostszymi tytułami pisanymi pod kątem internetu, a wykorzystującymi skrypty 3D.

Dodatkowo, układ GeForce 7 ma natywne złącze HDMI oraz wsparcie dla HDCP. Nie możemy natomiast liczyć na PureVideo i odtwarzanie filmów w HD. Jednak za cenę, w której oferowane są układy z rodziny GeForce 7 jest to dość zrozumiałe.

Układ trzymający władzę?

Określenie "jak za taką cenę" jest tutaj rzeczywiście słowem-kluczem. Układy GeForce 7 nie mają być efektowną kartą graficzną, dzięki której zagramy w najnowsze gry, a jedynie produktem będącym alternatywą dla mało multimedialnych i ograniczonych sprzętowo chipsetów Intela.

I z tego zadania nowy produkt Nvidii wywiązuje się bardzo dobrze, stwarzając tak naprawdę pierwszą poważną alternatywę wobec urządzeń, które ma do zaoferowania Intel. Dodatkowo będzie istniała szansa na zakup omawianego produktu jako osobnej płyty głównej ze zintegrowaną grafiką serii GeForce 7 m.in od takich firm jak Asus, Gigabyte, MSI, Foxconn i ECS w cenach wahających się miedzy 200 zł a 315 zł. Warto rozglądnąć się za tymi rozwiązaniami, jeśli planujemy złożyć komputer. Bez podziału na "do pracy" i "do zabawy".

Za bardzo dobre rozwiązania technologiczne natury użytkowej postanowiliśmy przyznać układowi mGPU GeForce 7 REKOMENDACJĘ serwisu NOWE TECHNOLOGIE.

PLUSY

- stosunek jakości do ceny

- bardzo dobre osiągi

MINUSY

- nie ma mowy o obsłudze zaawansowanych aplikacji 3D (np. najnowsze gry)

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: zabawy | komputer | układ

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy