Reklama

Hotele nie z tego świata. Tego urlopu nigdy nie zapomnisz

Te hotele zaskoczą cię na urlopie. Żeby podziwiać konstrukcje nie z tej ziemi, nie trzeba wcale polecieć w kosmos. Wystarczy zarezerwować weekend w jednym z najbardziej zaskakujących miejsc na świecie. Hotel w opuszczonym kamieniołomie, lodowej jaskini, albo krążowniku z Gwiezdnych wojen. Co wybierasz?

Te hotele zaskoczą cię na urlopie. Żeby podziwiać konstrukcje nie z tej ziemi, nie trzeba wcale polecieć w kosmos. Wystarczy zarezerwować weekend w jednym z najbardziej zaskakujących miejsc na świecie. Hotel w opuszczonym kamieniołomie, lodowej jaskini, albo krążowniku z Gwiezdnych wojen. Co wybierasz?
InterContinental Shanghai Wonderland, czyli zupełnie nowa odsłona zatopionego kamieniołomu /ihg.com /materiały prasowe

  • Większości z nas hotele kojarzą się dwojako, albo zatrzymujemy się w nich podczas podróży służbowych (nuda), albo spędzamy urlop wygrzewając się przy basenie (lepiej, ale to ciągle nie to). 
  • Mówiąc krótko, same w sobie nie są najczęściej celem naszej wycieczki i stanowią dla niej tylko tło. 
  • Może warto to zmienić, szczególnie że na świecie nie brakuje hoteli, które są atrakcją samą w sobie. O jakich miejscach mowa?

InterContinental Shanghai Wonderland w Chinach

InterContinental Shanghai Wonderland, znajduje się nieco ponad 30 km od Szanghaju. To jedna z największych atrakcji w okolicy i nie tylko, bo mowa o pierwszym na świecie hotelu podziemnym

Reklama

Co prawda od czasu ogłoszenia jego budowy na świecie przybyło podziemnych konstrukcji hotelowych (noc 100 metrów pod ziemią można spędzić nawet w naszej Wieliczce), ale żadna nie jest tak spektakularna i nie oferuje tak luksusowych warunków pobytu. 

Chiński hotel zbudowany został w opuszczonym kamieniołomie, dzięki czemu jego pokoje jednocześnie znajdują się pod ziemią i pozwalają na podziwianie widoków, w tym sztucznego przeszklonego wodospadu, dzielącego konstrukcję budynku. 

Co więcej, tylko najwyższe piętro wystaje nad poziom gruntu, 16 pozostałych znajduje się pod ziemią, a dwa najniższe zanurzone są w akwarium o głębokości 10 metrów.

Do dyspozycji gości jest 336 pokoi. Wśród atrakcji jest właśnie spektakularne akwarium, restauracje, baseny, centrum sportów wodnych czy - ze względu na specyfikę terenu - skoki na bungee oraz wspinaczka

Na szczególne uznanie zasługuje też fakt, że hotel jest przyjazny środowisku i całą energię dostarczają do niego panele słoneczne i wody geotermalne. Ceny? Jeśli chcielibyśmy odwiedzić hotel, to ceny za 2-osobowy pokój zaczynają się od ok. 2500 zł za dobę, ale dwupoziomowy apartament to już koszt nawet 13 000 zł za dobę.  

The Muraka na Malediwach

Byliśmy już pod ziemią,. Teraz czas na nurkowanie, bo następny wyjątkowy hotel, czyli The Muraka, pozwala każdemu poczuć się jak władca mórz i oceanów. 

Mówiąc precyzyjniej, chodzi o rezydencję należącą do luksusowego ośrodka wypoczynkowego Conrad Maldives Rangali Island, położonego na dwóch połączonych mostem rajskich wysepkach na Malediwach

Jego nadziemna część oferuje dwie sypialnie, łazienkę z wanną z widokiem na morze oraz taras z basenem infinity, a do dyspozycji gości są też osobisty lokaj, kucharz, trener, prywatne skutery wodne czy spa. To jednak nic, bo dopiero część podwodna zanurzona na głębokość 5 metrów, robi spektakularne wrażenie. 

Goście mogą zejść po schodach albo zjechać windą, żeby dosłownie znaleźć się pod wodą, bo wszystkie ściany tej sekcji są przeszklone. Znalazło się tam miejsce na główną sypialnię z przykrytą zakrzywioną szklaną kopułą, łazienkę, garderobę oraz tunel widokowy, dzięki któremu możemy podziwiać podwodne życie Oceanu Indyjskiego. 

Przy okazji pobytu możemy też skorzystać z oferty położonej na terenie obiektu podwodnej restauracji, otoczonej rafami koralowymi - Ithaa to pierwsza taka restauracja na świecie, która działa już od ponad 10 lat. Jakieś minusy? Tylko cena, bo koszt pobytu w rezydencji, która mieści maksymalnie 6 osób, to 50 tysięcy dolarów za dobę.

Ice Hotel w Szwecji

Na Malediwach za ciepło? Czas wybrać się bardziej na północ, na przykład do Szwecji, gdzie w miejscowości Jukkasjärvi znajdziemy jedyny w swoim rodzaju Ice Hotel. Jak łatwo się domyślić, jest on wykonany z bloków lodowych i co ciekawe, do 2016 roku był w każdym sezonie budowany od nowa z lodu pokrywającego okoliczną rzekę Torne, bo w cieplejszych miesiącach po prostu topił się. 

Później właściciele zainwestowali w panele słoneczne, dzięki którym otrzymali energię niezbędną do utrzymania hotelu “w formie" przez cały rok. 

Oznacza to jednak, że w środku cały czas jest zimno i mowa o temperaturze -5 stopni Celsjusza, dlatego też goście korzystają ze specjalnych śpiworów termalnych i skór reniferów, którymi wyściełane są oczywiście lodowe łóżka.

A jakby tego zimna było jeszcze mało, do dyspozycji odwiedzających jest też łaźnia lodowa oraz bar z kieliszkami i szklankami wykonanymi ze szkła - a jeśli te ostatnie nie pomogą na rozgrzewkę, to można skorzystać z sauny oraz wanny z hydromasażem opalanej drewnem. 

W hotelu znajdziemy również coś dla ducha. Właściciele obiektu współpracują z wieloma lokalnymi artystami, którzy ozdabiają wnętrza swoimi pracami - lodowe rzeźby, kompozycje zamknięte w bryłach lodu czy lodowe przedmioty użytkowe, jak wspomniane łóżka, krzesła czy szklanki. Noc w 2-osobowym pokoju lodowym to koszt ok. 3500 zł za dobę, jeśli zdecydujemy się na pobyt w styczniu przyszłego roku. 

Crane Hotel w Niderlandach

Marzenie inżyniera? Zdecydowanie, bo na pierwszy rzut oka ta gigantyczna konstrukcja nie wygląda wcale jak hotel, tylko żuraw budowlany. W sumie ma to sens, bo mowa o dawnym 50-metrowym dźwigu portowym, mieszczącym się na terenie stoczni NDSM, który został zaadaptowany na luksusowy 5-gwiazdkowy hotel. 

Do dyspozycji gości tego hotelu w Amsterdamie są designerskie 2-piętrowe apartamenty z widokiem na jezioro IJ, a także usytuowane na samej górze centrum spa z podgrzewanym basenem, z którego roztacza się piękny widok na miasto.  

I choć pobyt w tym hotelu zapowiada się na ekstremalne przeżycie, choćby ze względu na wysokość i rodzaj konstrukcji, to właściciele zapewniają, że jest oczywiście bezpieczny.

Jak twierdzą zaś osoby, które miały okazję zatrzymać się w "żurawiu" - m.in. dziennikarze CNN - to tak nietypowy hotel, że trudno uwierzyć, że w ogóle istnieje i pobyt w nim to doświadczenie, które zdarza się dosłownie raz w życiu.

A ile kosztuje taka przyjemność? Wcale nie tak dużo, jak może się wydawać, noc dla dwóch osób to wydatek około 5 tys. złotych za najwyżej położony apartament. 

Galactic Starcruiser Hotel - USA

A może coś dosłownie nie z tej ziemi? Można wybrać się do hotelu inspirowanego ogromnym krążownikiem z Gwiezdnych Wojen. Na taki pomysł wpadł jakiś czas temu Disney, który ma prawa do tego uniwersum i chętnie z nich korzysta. Co jednak warto podkreślić, chociaż mamy do czynienia z konstrukcją tematyczną, to jednocześnie luksusową, więc trzeba przygotować się na duży wydatek, bo dwudniowy pobyt dla 2 osób to koszt około 5 tysięcy dolarów. 

Czego należy spodziewać się na miejscu? Z pewnością nie będziemy się nudzić, bo pobyt ma być immersyjnym doświadczeniem w stylu sesji LARP, wraz z tematyczną odzieżą, muzyką, obcymi i robotami przemierzającymi statek, a także egzotycznym wyżywieniem. 

Noce można spędzić w stylizowanych kabinach, a w ciągu dnia możemy nauczyć się władać mieczem świetlnym, pograć w sabaka, czyli najpopularniejszą grę hazardową uniwersum Gwiezdnych Wojen czy wziąć udział w niespodziewanych wydarzeniach, jak kradzież statku Najwyższego Porządku czy misja Ruchu Oporu polegająca na ukryciu pasażera. 

Mówiąc krótko, po weekendzie w takim hotelu z pewnością trudno będzie wrócić do rzeczywistości. 

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy