Reklama

Osiem metrów ogródka, czyli ciasna deweloperka pod Warszawą

Przedmieścia Warszawy zagęszczają się w niekontrolowanym tempie. O wielu osiedlach powstających w środku pola czy za wysoką bramą informowaliśmy już nieraz. Tym razem w Chotomowie położonym niedaleko Legionowa, na północ od Warszawy, powstało osiedle domów jednorodzinnych. Mieszkańcy mają do dyspozycji osiem metrów ogródka, a dojazd jest możliwy tylko polną drogą.

Chotomów jest sporej wielkości wsią o charakterze zabudowy łanowej. Na dawnych polach uprawnych, czyli łanach, obecnie buduje się rzędy domów. Okolica zdaje się atrakcyjna, ponieważ niedaleko stąd do lasu, a sąsiedztwo stacji kolejowej umożliwia sprawny dojazd do stolicy.

Przy ulicy Rajskiej, jednej z wielu równoległych do siebie uliczek składających się na zabudowę Chotomowa, stanęło osiedle, o którym zrobiło się w głośno w internecie. Trzydzieści identycznych domów jednorodzinnych wyglądających, jak "kopiuj-wklej" najprostszej zabudowy z popularnej gry "The Sims".

Reklama

W czym jednak tkwi wyjątkowość tego miejsca? Rzędowość zabudowy chyba już przestała być powodem krytyki w przypadku wielu tego typu osiedli. Tutaj natomiast deweloper postanowił ograniczyć długość podjazdu do absolutnego minimum, na ile pozwala prawo.

Domy dzieli od siebie jedynie osiem metrów. Pomiędzy nimi prowadzi droga polna, która należy do gminy. Jak się okazuje, inwestor nie będzie jej utwardzać w żaden sposób. Wysypie na niej jedynie tłuczeń, umożliwiając jakikolwiek przejazd.

Osiedle Rajska w Chotomowie. Cały internet się śmieje

Marcin Migalski, prowadzący na Facebooku fanpage Konwent Aktywiści, opublikował zdjęcia osiedla łanowego z Chotomowa. Komentuje on wygląd zabudowy wprost, porównując ją do architektury obozowej. Autor nie szczędzi słów również w stronę lokalnych władz, pisząc:

Internauci porównują osiedle nie tylko do Auschwitz. Żarty dotyczyły również tego, że przyszli mieszkańcy będą mieć problem z "trafieniem do swojego domu po imprezie".

Ponadto, osiedle nie będzie miało doprowadzonej kanalizacji, a każdy dom ma być wyposażony w szambo. Dla niektórych trudno będzie sobie wyobrazić dojazd do każdego domu pojazdu asenizacyjnego po nieutwardzonej drodze.

Domy w Chotomowie pomimo wątpliwej urody i kilku niewygód mają jedną niezaprzeczalną zaletę. Jest nią cena. W porównaniu do średnich cen za metr kwadratowy w Warszawie osiągających 11 tysięcy złotych, pod Legionowem wynoszą one 6,5 tysiąca złotych. Za dom o powierzchni 120 metrów kwadratowych na działce ośmioarowej zapłacimy 800 tysięcy złotych. 

Co myślicie o tego rodzaju inwestycjach? Czy niska cena rekompensuje wszystkie niedogodności? Zdecydowalibyście się zamieszkać w tym miejscu? Komentujcie!

Przeczytaj też:

Samowystarczalne domy z odpadków. Rachunki za prąd, wodę i gaz są śmiesznie niskie

Warszawa się rozlewa. Zabudowa łanowa przejmuje władzę

Amerykański sen na polskim placyku. Osiedla Ventana i Walendia


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy