Reklama

Zagadkowy schron z czasów wojny. Co odkryto w przęśle mostu w Kurowie?

Podczas rozbiórki starego mostu w Kurowie koło Nowego Sącza natrafiono na ciekawy obiekt, którego nikt się nie spodziewał w tym miejscu. Mowa o schronie, który przez ponad 70 lat znajdował się pod powierzchnią drogi. O odkryciu donieśli członkowie Stowarzyszenia Historyczno-Eksploracyjnego Sądecczyzny.

W Kurowie od blisko dwóch lat trwała wielka budowa nowej przeprawy przez Dunajec na trasie drogi krajowej nr 75 z Nowego Sącza do Brzeska. Jesienią bieżącego roku został otwarty nowy most, po czym przystąpiono do rozbiórki starego, którego początki sięgają II wojny światowej.

Jak donosi Stanisław Pustułka, stara przeprawa na Dunajcu powstała w latach 40. XX wieku.

- To myśl techniczna niemieckich inżynierów, ale zrealizowana niewolniczą pracą polskich rąk - informuje prezes Stowarzyszenia Historyczno-Eksploracyjnego Sądecczyzny.

Reklama

Schron został odkryty w pierwszym, betonowym przęśle od strony Krakowa. Okazał się on długi na 5 metrów, szeroki na 1,25 metra oraz wysoki na 2 metry. Znajduje się dokładnie 80 centymetrów pod nawierzchnią drogi.

Przeczytaj też: Most gigant na Dunajcu otwarty

Odkrycie w środku mostu. Do czego służył schron?

Od momentu odkrycia zagadkowego pomieszczenia w przęśle mostu pojawiło się wiele hipotez, do czego mogło ono służyć. Sądeccy historyczny i działacze podają, że mogło to być schronienie dla inżynierów, jak i magazyn broni oraz amunicji.

Pod postem na Facebooku, gdzie członkowie SHES donieśli o odkryciu, rozgorzała dyskusja na temat roli schronu.

Wiedza o schronie z pewnością nie zostanie zapomniana. Pomieszczenie w prześle mostu zostanie zachowane, ponieważ dokładnie w tym miejscu ma powstać taras widokowy dla turystów, którzy będą przyjeżdżać na Sądecczyznę

Przeczytaj też: Kurów. Od dzisiaj przejedziemy już nowym mostem na Dunajcu

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy