Gaz rozweselający w walce z depresją. Odkrycie na miarę rewolucji

Współczesna medycyna dysponuje sprawdzonymi środkami do walki z depresją, w tym lekami i psychoterapią, ale pozostają one nieskuteczne u prawie jednej trzeciej pacjentów, a do tego potrzebują czasu. Jak pokazują nowe badania, w tych przypadkach przełomowy może okazać się środek znany od 180 lat, a mianowicie… podtlenek azotu, czyli tzw. gaz rozweselający.

Gaz rozweselający skuteczniejszy niż antydepresanty i terapia? Nowe badanie na temat leczenia depresji
Gaz rozweselający skuteczniejszy niż antydepresanty i terapia? Nowe badanie na temat leczenia depresji123RF/PICSEL

Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) depresja dotyka 3,8 proc. populacji, co oznacza ok. 280 milionów ludzi. I chociaż jej rozwój zależy od różnych czynników, jak trudne wydarzenia życiowe, problemy zdrowotne czy stres, ma ona również komponent genetyczny, co znacznie utrudnia dopasowanie odpowiedniego leczenia. Co więcej, nawet jeśli standardowe metody leczenia okazują się skuteczne, na efekty ich działania często trzeba poczekać wiele tygodni. A co wcześniej?

Nowe badanie opublikowane w magazynie naukowym Nature Communications przez zespół Perelman School of Medicine przy Uniwersytecie Pensylwanii sugeruje, że rozwiązaniem może być podtlenek azotu, znany powszechnie jako "gaz rozweselający". To znany od dawna środek znieczulający, wykorzystywany dotąd głównie przez dentystów i chirurgów, ale badacze właśnie odkryli jego zaskakujący nowy mechanizm działania przeciwdepresyjnego.

Lek na depresję, który działa błyskawicznie

Naukowcy pokazali, że podtlenek azotu może wywoływać natychmiastową i silną reakcję w określonych komórkach mózgu, dając nadzieję tym, którzy bezskutecznie próbowali tradycyjnych metod leczenia. Dotąd sądzono, że podtlenek azotu działa poprzez blokowanie receptorów NMDA - białek obecnych w niemal wszystkich komórkach mózgowych, odgrywających kluczową rolę w odczuwaniu bólu i komunikacji między neuronami, ale zespół badawczy odkrył, że za efekt antydepresyjny odpowiada zupełnie inny proces.

Autorzy badania tłumaczą, że skupili się na neuronach warstwy 5 w obrębie istoty szarej kory obręczy, czyli części mózgu odpowiedzialnej za regulację emocji i zachowania, które nie były częścią dotychczasowych założeń dotyczących podtlenku azotu i całkowicie zmieniają tym samym nasze rozumienie jego działania. 

Aktywuje mózg i poprawia nastrój

We współpracy z naukowcami z Uniwersytetu w Chicago i Washington University w St. Louis, zespół przeprowadził eksperymenty na myszach poddanych stresowi. Zwierzęta wdychały podtlenek azotu przez godzinę za pomocą masek, co wywołało niespodziewaną reakcję - zamiast uspokoić mózg, gaz niemal natychmiast aktywował rzeczone neurony. Po zabiegu myszy wykazywały poprawę zachowania, były bardziej aktywne i chętniej piły słodką wodę, co interpretowano jako wzrost odczuwania przyjemności.

Jako kluczowe badacze zidentyfikowali tu kanały potasowe SK2, które zazwyczaj umożliwiają wypływ jonów potasu, co uspokaja komórki. Podtlenek azotu blokuje te kanały, utrzymując neurony w stanie aktywności, co przekłada się na szybki wzrost nastroju. To odkrycie kwestionuje dotychczasowe założenia o receptorach NMDA i wnosi nowe spojrzenie na mechanizm działania gazu rozweselającego w kontekście depresji.

Większość anestetyków uspokaja mózg, a potem ich działanie mija. Ale tutaj następuje przełączenie – komórki zaczynają intensywnie pracować i nie przestają, nawet gdy gaz przestaje działać. To było całkowite zaskoczenie - wyjaśnia autorka. 

Efekty mogą utrzymywać się przez kilka godzin, a nawet cały dzień, ale naukowcy przestrzegają, by nie próbować podobnej terapii samodzielnie w domu. Podtlenek azotu musi być podawany pod nadzorem wykwalifikowanego personelu medycznego, specjalnie przeszkolonego w jego zastosowaniu w terapii depresji.

Jowita Michalska: AI zamiast przyjaciela. Duży światowy biznesINTERIA.PL