Reklama

Zorza polarna nad Bałtykiem. Światła północy zatańczyły jak w rewii!

Końcówka ubiegłego tygodnia była prawdziwą gratką dla miłośników zorzy polarnej. Zarówno w sobotnią, jak i niedzielną noc, na Wybrzeżu można było podziwiać taniec świateł północy.

Zorza polarna jest jednym z najpiękniejszych zjawisk, jakie możemy obserwować na naszej planecie. Taniec światła na ciemnym niebie sprawia, że patrząc na zdjęcia, nie możemy wyjść z zachwytu, a co dopiero zobaczyć ten spektakl na żywo. Zorza polarna, jak zresztą sama nazwa mówi, kojarzy nam się bardziej z obserwacjami w północnej Norwegii niż z Polską. Ale niejednokrotnie słychać doniesienia o obserwacji tego zjawiska również z Polski.

Zorza Polarna widoczna z Polski

Zielone i różowe tańczące światła widoczne były 15 stycznia na Wybrzeżu. Zdjęcia udostępnione w mediach społecznościowych zostały wykonane w Sztutowie (woj. pomorskie).

Reklama

Z pewnością widoczne były także z pobliskiej Stegny i Krynicy Morskiej. To miejscowości leżące na podobnej szerokości geograficznej co Gdańsk. Przy sprzyjających warunkach atmosferycznych z pewnością można byłoby zobaczyć to zjawisko z miejscowości położonych jeszcze bardziej na północ - w okolicy Rozewia oraz na zachód w kierunku Łeby.

Jak informują Lubuscy Łowcy burz na Facebooku, dzień wcześniej także można było obserwować zorzę. Tym razem zdjęcia wykonane zostały w Rewie w woj. pomorskim.

Jak powstaje zorza polarna?

Zorza polarna, zwana na północy Aurora Borealis powstaje, gdy wokół magnetosfery przepływa wiatr słoneczny, czyli strumień wysokoenergetycznych cząstek wypływających z korony słonecznej w przestrzeń kosmiczną. Pole magnetyczne planety chroni nas przed promieniowaniem, ale ta ochrona naturalnie słabsza jest w pobliżu biegunów, przez co wiatr słoneczny może przenikać w głąb atmosfery (100 - 300 km nad pow. Ziemi).

Cząsteczki gazów w ziemskiej atmosferze pobudzane są przez wiatr słoneczny, w wyniku czego uwalniana jest energia i emitowane jest światło. Najczęstszym kolorem zorzy jest zielony, ponieważ takie światło emitują pobudzone atomy tlenu. Jeśli wiatr słoneczny przedostanie się głębiej, może pobudzić atomy azotu, co tworzy neonowo-różową poświatę. Pobudzenie atomów wodoru i helu daje światło niebieskie lub fioletowe.

Dlaczego zima to najlepszy czas na obserwowanie zorzy polarnej?

Kolorowe światła na niebie najlepiej widoczne są gdy jest ciemno. Zarówno światło dzienne, jak i sztuczne mogą przeszkadzać. W okresie letnim, na północy dni są bardzo długie, a noce krótkie (występują tzw. białe noce). Zimą jest odwrotnie - dzień krótki, a noc długa. To sprawia, że zimą występują idealne warunki do obserwacji. Jeśli chodzi o godzinę, to najlepszą porą jest północ, co związane jest z fizyką atmosfery.

Przeczytaj także:

Lodowe kwiaty. Niezwykłe zjawisko, które można podziwiać za kołami podbiegunowymi

Drzewa zamieniły się w baletnice. Malownicze lodowe formy uchwycone na Litwie

Teleskop Webba na tropie starożytnych galaktyk. Są jak nasza Droga Mleczna

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: zorza polarna w polsce

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy