Reklama

Astronomowie odkryli planetę podobną do Ziemi, która znajduje się w ekosferze

Człowiek już od dłuższego czasu poszukuje życia w kosmosie. Według naukowców idealnymi miejscami do jego powstania są te planety, które przypominają naszą Ziemię i znajdują się w ekosferze. NASA właśnie odkryła ciało niebieskie, które spełnia oba wymogi.

Nowoodkryta planeta otrzymała oznaczenie TOI 700 e. Zlokalizowana jest w ekosferze swojej gwiazdy TOI 700. Ekosfera jest to obszar w przestrzeni kosmicznej rozciągający się wokół gwiazdy - na planetach znajdujących się w tej strefie mogą panować warunki chemiczne i fizyczne umożliwiające powstanie, utrzymanie i rozwój życia.

Nowe ciało niebieskie zostało zarejestrowane dzięki TESS (Transiting Exoplanet Survey Satellite). Tym samym nowa planeta dołączyła do TOI 700 d, która została zauważona w tym systemie w 2020 roku (która również znajduje się w ekosferze).

Reklama

Jak powiedziała dr Emily Gilbert z NASA Jet Propulsion Laboratory (JPL) w Kalifornii: - To jeden z niewielu znanych nam układów z wieloma małymi, nadającymi się do zamieszkania planetami. To sprawia, że system TOI 700 jest ekscytującą perspektywą dla dalszych działań. Planeta "e" jest o około 10 proc. mniejsza od planety "d", więc system pokazuje również, w jaki sposób dodatkowe obserwacje TESS pomagają nam znajdować coraz mniejsze światy.

Gwiazda TOI 700 jest karłem typu M, która znajduje się w gwiazdozbiorze Dorado około 100 lat świetlnych od nas.

Nowoodkryta planeta TOI 700 e

Wielkość TOI 700 e wynosi około 95 proc. wielkości Ziemi. Nowoodkryty świat jest głównie skalisty i znajduje się w "optymistycznej" strefie nadającej się do życia, gdzie woda mogła istnieć w pewnym momencie historii tego ciała niebieskiego. Z kolei jej kosmiczna siostra TOI 700 d zlokalizowana jest w "konserwatywnej" strefie nadającej się do życia, gdzie woda mogła istnieć przez większość czasu istnienia planety.

TOI 700 e okrąża swoją gwiazdę w zaledwie 28 dni, a TOI 700 d potrzebuje na to 37 dni. Dr Ben Hord z University of Maryland powiedział: - Gdyby gwiazda była nieco bliżej lub planeta nieco większa, moglibyśmy dostrzec TOI 700 e w pierwszym roku nadsyłania danych przez TESS. Ale sygnał był tak słaby, że potrzebowaliśmy dodatkowego roku obserwacji tranzytu, aby go zidentyfikować.

Naukowcy sądzą, że TOI 700 e i TOI 700 d są zawsze zwrócone tą samą stroną ku swojej gwieździe. Taka sytuacja niestety obniża prawdopodobieństwo wystąpienia tam życia, lecz tego nie wyklucza. Jak powiedział dr Joey Rodriguez z Michigan State University: - Nawet z ponad 5000 egzoplanet odnalezionych do tej pory, TOI 700 e jest kluczowym przykładem, że musimy się jeszcze wiele nauczyć -. Badania zostały zaakceptowane do publikacji w Astrophysical Journal Letters.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: badania kosmosu | Druga Ziemia | planeta

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy