Reklama

Armia USA testuje zrobotyzowane pojazdy bojowe. Czy trafią do Ukrainy?

Jak podaje The National Interest, żołnierze U.S. Army przeprowadzili testy zrobotyzowanych pojazdów bojowych. Ćwiczenia objęły m.in. strzelanie i kierowanie pociskami Javelin, które są jedną z najpopularniejszych broni eksportowanych do ukraińskiej armii.

Testy miały pokazać stopień rozwoju systemów bojowych, nad którymi Amerykanie pracują od lat. Stanowiły część programu zaznajomienia szeregowych żołnierzy z technologią, która ma być podstawą amerykańskiej armii w przyszłości. Głównym zadaniem testowanych robotów było wystrzeliwanie rakiet Javelin.

Pełna robotyzacja U.S. Army z pomocą Javelinów

Testy przeprowadzono w bazie wojskowej Ford Hood, w Teksasie. Stanowiły ważną część programu, mającego pomóc we wprowadzeniu nowej klasy pojazdów RCV (Robotic Combat Vehicles), dając początek robotyzacji amerykańskiej armii.

RCV to w pełni zrobotyzowane pojazdy bojowe, które operują na rozwiniętej kooperacji z człowiekiem. Mają stanowić podstawę nowej taktyki U.S. Army opartej na zaawansowanej kooperacji człowieka z maszyną. Obejmuje ona wspólne działania pojazdów zrobotyzowanych, dronów i żołnierzy w celach zwiadu, dostarczania zaopatrzenia czy precyzyjnego niszczenia celów.

Reklama

Ćwiczenia z RCV obejmowały głównie strzelanie z karabinów maszynowych oraz rakiet przeciwpancernych Javelin. Podczas nich RCV wykazały dużą skuteczność swoich systemów, dając zielone światło do bardziej zaawansowanych testów.

Czy roboty U.S. Army trafią do Ukrainy?

Testy zrobotyzowanych pojazdów, które strzelają Javelinami, mogą być niejako ciekawą poszlaką. Jak dobrze wiadomo, te rakiety to jedna z najpopularniejszych zachodnich broni, wykorzystywanych przez Ukraińców w wojnie z Rosją. Konflikt ten mógłby być bardzo dobrym testem dla eksperymentalnych pojazdów RCV, które wspierałyby ukraińskie wojska.

Taka pomoc mogłaby okazać się niewątpliwie ważna dla przebiegu wojny. Ukraińcy za sprawą HIMARSÓW pokazali, że umieją korzystać z zaawansowanego amerykańskiego sprzętu, nawet jeżeli nie mają go za wiele. Jeden lub dwa takie RCV strzelające Javelinami na pewno dałby wojskom ukraińskim kolejną przewagę.

Na razie oczywiście nie ma żadnych informacji, aby Amerykanie mieli pomysł wysyłania tak eksperymentalnego uzbrojenia i przeszkolenia Ukraińców. Niemniej wobec kolejnych informacji o amerykańskiej pomocy dla Ukrainy, możliwy jest scenariusz, gdzie na froncie w Ukrainie pojawi się jakiś bezzałogowy pojazd.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy