Reklama

Salwa z HIMARS-ów. W stronę wojsk rosyjskich poleciały 24 pociski

Ze względów bezpieczeństwa, nagrania sprzętu wojskowego w Ukrainie pojawiają się bardzo rzadko. Tym razem jednak można podziwiać ogromną salwę 24 pocisków wystrzelonych przez cztery systemy HIMARS.

Oczywiście nie wiadomo, jaki cel miały osiągnąć rakiety, ale mając na uwadze ich niesamowitą dokładność, możemy być niemal pewni, że przyniosły Rosji duże straty.

Salwa 24 rakiet M31 GMLRS kosztowała 4 miliony dolarów

Wrażenie robi nie tylko rozmiar pocisków, ale również ich cena. Koszt jednego kierowanego pocisku M31 GMLRS używanego przez HIMARS to 168 tys. dolarów, czyli prawie 780 tys. zł. Jak łatwo policzyć, widoczna na nagraniu salwa kosztowała ponad 18,5 mln zł.

Pociski M31 GMLRS są podstawową amunicją HIMARS. Dzięki 90-kilogramowej odłamkowo-burzącej głowicy bojowej naprowadzanej system GPS są wyjątkowo skuteczną bronią. Do celu docierają, osiągając prędkość nawet 2,5 macha.

Reklama

System HIMARS ukryty na ukraińskim polu

HIMARS dzięki swojej skuteczności został okrzyknięty przez media bogiem wojny. Widok z nagrania jest o tyle symboliczny, że bóg wyrzuca pociski z pola zboża, o którego eksporcie jest w ostatnim czasie wyjątkowo głośno.

Zobacz także: Polskie drony FlyEye na wojnie w Ukrainie. Będą szukać celów dla artylerii

Co to jest HIMARS?

Jest to system rakietowy o wysokiej mobilności produkowany od 2003 roku. Stosunkowo lekka wyrzutnia została zamontowana na podwoziu opancerzonej ciężarówki Oshkosh M1140. Jego długość wynosi 7 metrów, szerokość - 2,4 metra i wysokość ponad 3 metry. Waży przy tym 16 tysięcy kilogramów. Pojazd może przemieszczać się z maksymalną prędkością 95 km/h i przy pełnym baku pokonać dystans 480 km.

M142 HIMARS używa pocisków typu MLRS kalibru 227 milimetrów oraz amunicję kierowaną GMLRS, która pozwala ostrzeliwać pozycje wroga przy wspomaganiu GPS z bezpiecznej odległości 70 kilometrów.

Jest w stanie również obsłużyć kierowane pociski MGM-140 ATACMS, które mogą osiągnąć cel oddalony o 300 kilometrów.

Zobacz także:

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy