Już są w Ukrainie. Panika w rosyjskiej armii
Stany Zjednoczone niedawno ogłosiły nowy pakiet wsparcia militarnego dla Ukrainy. Wśród nowego sprzętu pojawiły się bardzo chwalone przez Ukraińców potężne amerykańskie wozy bojowe piechoty M2A2 ODS Bradley. Nasi sąsiedzi bardzo czekają na kolejne dostawy tego sprzętu.
Siły Zbrojne Ukrainy właśnie otrzymały kolejny ogromny pakiet wsparcia militarnego od Stanów Zjednoczonych. Wśród wysłanych pojazdów znalazły się amerykańskie wielozadaniowe transportery opancerzone M113 oraz wozy bojowe piechoty M2A2 ODS Bradley. Ukraińcy najbardziej czekali na te drugie.
Wozy Bradley robią prawdziwą furorę w kraju naszego wschodniego sąsiada. Od chwili ich pierwszego pojawienia się na froncie, niezwykle skutecznie radzą sobie z czołgami i pojazdami opancerzonymi wroga oraz piechotą. Ukraińcy wielokrotnie pokazywali, jak te amerykańskie wozy uratowały im życie, gdy zostali zaatakowani przez Rosjan.
Kolejne amerykańskie wozy M2A2 ODS Bradley dla Ukrainy
M2A2 ODS Bradley został zaprojektowany w ten sposób, by przetrwać najechanie na minę czy bezpośredni ostrzał z czołgu i dać czas na ewakuację całej załodze. Siły Zbrojne Ukrainy chcą wykorzystać nowe pojazdy do zatrzymania rosyjskiej ofensywy pod Pokrowskiem w obwodzie donieckim, na granicy niedaleko Charkowa w obwodzie charkowskim oraz bezpośrednio na rosyjskiej ziemi w obwodzie kurskim.
Kilka dni temu, kolejny raz w mediach społecznościowych pojawił się bardzo interesujący materiał filmowy, który w bardzo obrazowy sposób pokazuje, jak potężną bronią są amerykańskie wozy bojowe piechoty M2A2 ODS Bradley. Ukazano tam pracę znajdującej się na pokładzie pojazdu armaty łańcuchowej M242 Bushmaster kal. 25 mm produkcji firmy McDonnell Douglas z pociskami odłamkowo-burzącymi i zapalającymi M792 kal. 25 mm ze smugaczem (HEI-T).
Cechuje się ona szybkostrzelnością na poziomie 200 strzałów na minutę. Pociski mogą być wysyłane nawet na odległość do 6500 metrów. Armata ma masę 110,2 kg i długość lufy 2,032 m, a prędkość wylotowa pocisku wynosi 1360 m/s. Taka siła ognia bez problemu jest w stanie odeprzeć atak rosyjskiego agresora. Żołnierze Sił Zbrojnych Ukrainy przyznali, że dzięki amerykańskim wozom Bradley udaje im się spowolnić działania Rosjan.
Niesamowite możliwości wozów M2A2 ODS Bradley
Ostatni ich transport do Ukrainy miał miejsce przez Polskę w kwietniu bieżącego roku. Analitycy z serwisu Defence Express podają, że Siły Zbrojne Ukrainy mogły utrzymać już co najmniej 200 sztuk tych maszyn. Dotychczas zniszczonych czy uszkodzonych miało zostać ok. 68 pojazdów, jednak większość z nich udało się naprawić.
M2 Bradley to amerykański bojowy wóz piechoty opracowany pod koniec lat 70. przez firmę FMC Corporation (obecnie BAE Systems). Bradley'e mają na pokładzie armaty łańcuchowe M242 Bushmaster kal. 25 mm produkcji firmy McDonnell Douglas z pociskami odłamkowo-burzącymi i zapalającymi M792 kal. 25 mm ze smugaczem (HEI-T). Cechuje się ona szybkostrzelnością na poziomie 200 strzałów na minutę. Pociski mogą być wysyłane nawet na odległość do 6500 metrów.
M2A2 ODS Bradley robią furorę w Ukrainie
Amerykański wóz bojowy waży 27 ton i jest napędzany wysokoprężnym silnikiem Cummins VTA-903T o mocy 600 KM, który umożliwia rozpędzenie pojazdu do ok. 60 km/h. Z przodu maszyny zastosowano pancerz reaktywny, chroniący przed ostrzałem z armat automatycznych 2A42 kal. 30 mm i granatników przeciwpancernych RPG-7. M2A2 ODS Bradley góruje nad standardowymi wozami piechoty takimi jak BWP-1 czy BWP-2 używanymi w Ukrainie.
Przede wszystkim amerykański wóz ma znacznie lepszą optykę na podczerwień i w nocy. Na polu walki pojedynki wygrywa ten, kto pierwszy zauważy przeciwnika. Żołnierze Sił Zbrojnych Ukrainy przyznali, że dzięki amerykańskim wozom Bradley wciąż utrzymują kontrolę nad zachodnimi terenami obwodu charkowskiego i donieckiego. Niestety, nie wiadomo, ile obecnie sztuk działa na froncie w Ukrainie. W połowie ubiegłego roku informowaliśmy, że kilka z tych pojazdów zostało przejętych przez Rosjan.