Rosja rozpoczyna masową produkcję najnowszych czołgów T-90
Rosja ogłosiła gotowość do masowej produkcji swoich najnowszych czołgów T-90MS na potrzeby armii Indii. Kreml boryka się z problemami z finansowaniem gospodarki i wojny w Ukrainie, dlatego władze myślą, że mogą dorobić miliony dolarów na eksporcie swojej floty pancernej.

Rosoboronexport, rosyjska państwowa agencja ds. eksportu uzbrojenia, zadeklarowała gotowość do wsparcia uruchomienia licencyjnej produkcji najnowszej wersji czołgu T-90MS w indyjskich zakładach. Oferta została ogłoszona z okazji 25. rocznicy podpisania pierwszego kontraktu na T-90. Miało to miejsce 15 lutego 2001 roku.
Agencja proponuje pomoc technologiczną i organizacyjną w montażu T-90MS w tych samych fabrykach, które od lat produkują wcześniejsze warianty T-90S i T-90 Bhishma. Według Rosjan, lokalna produkcja podzespołów i amunicji mogłaby znacznie przyspieszyć wdrożenie nowej linii produkcyjnej. T-90MS (eksportowa wersja Proryv) po raz pierwszy publicznie zaprezentowano w 2011 roku.
Czołg jest uzbrojony w gładkolufową armatę 2A46M-5 kal. 125 mm z możliwością strzelania pociskami kierowanymi Refleks-M lub Invar-M na odległość do 5 km. Wyposażono go w nowoczesny pancerz reaktywny Relikt, system ochrony aktywnej (opcjonalnie), a także zaawansowany system kierowania ogniem Kalina z panoramicznym celownikiem dowódcy i stabilizacją w dwóch płaszczyznach.
Napęd stanowi wysokoprężny silnik V-92S2F o mocy 1130 KM. Pozwala on osiągnąć prędkość maksymalną około 70 km/h na drodze utwardzonej i zasięg marszowy rzędu 550 km na drogach utwardzonych. Masa bojowa pojazdu wynosi około 48 ton. Załoga liczy 3 osoby. Czołg wykorzystuje automat ładowania nowej generacji z przeprojektowanym koszem amunicji umieszczonym poza przedziałem załogowym. Rozwiązanie to znacząco poprawia przeżywalność załogi w przypadku trafienia i detonacji amunicji.
W 2019 roku Indie podpisały kontrakt wart około 2,8 mld dolarów na licencyjną produkcję 464 egzemplarzy T-90MS w ramach programu "Make in India". Dotychczasowa współpraca pozwoliła Delhi zbudować znaczną część łańcucha dostaw i opanować montaż oraz częściową produkcję komponentów T-90S/Bhishma.
Rosoboronexport podkreśla, że nowa propozycja ma przedłużyć i pogłębić tę wieloletnią kooperację wojskowo-przemysłową. Dotychczas nie ogłoszono podpisania nowej, odrębnej umowy dotyczącej T-90MS. Z oficjalnych danych wynika, że obecna deklaracja ma charakter oferty i kontynuacji istniejących ram współpracy.
Przy okazji tematu czołgu T-90MS, warto przypomnieć, że według doniesień Uralvagonzawodu, egzemplarz prezentowany na targach IDEX 2025 w Abu Zabi został po wystawie skierowany na front w Ukrainie po zmianie malowania z pustynnego na standardowe zielone. Eksperci militarni przyznali, że to dowód na ogromne problemy Rosji w uzupełnianiu swojej floty pancernej, utraconej na froncie w Ukrainie.
Dla Rosji propozycja uruchomienia (lub przyspieszenia) licencyjnej produkcji T-90MS w Indiach ma znaczenie nie tylko polityczne i przemysłowe, ale także wyraźnie finansowe. Kontrakt z 2019 roku wart 2,8 mld dolarów na 464 czołgi już stanowił istotne źródło wpływów dla rosyjskiego kompleksu zbrojeniowego w okresie sankcji i ograniczonego popytu wewnętrznego.
Realizacja tej umowy, a zwłaszcza jej rozszerzenie o pełniejszą produkcję najnowszej wersji z transferem technologii, opłatami licencyjnymi i dostawami komponentów, generuje znaczne, twarde waluty (głównie dolary), które Moskwa może przeznaczyć na utrzymanie i intensyfikację wysiłku wojennego w Ukrainie. W warunkach, gdy rosyjska gospodarka wojenna jest silnie uzależniona od eksportu uzbrojenia do nielicznych partnerskich krajów, dodatkowe miliardy z indyjskiego programu pozwalają finansować produkcję amunicji, remonty sprzętu, wypłaty dla przemysłu zbrojeniowego.
***
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 90 tys. obserwujących nasz fanpage - polub GeekWeek na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!









