Ukraińcy zniszczyli 15 rosyjskich samolotów wartych miliard dolarów
Służba Bezpieczeństwa Ukrainy pochwaliła się, że w 2025 roku zadała potężne ciosy rosyjskiemu lotnictwu, które zaowocowały jego osłabieniu i ograniczeniu ataków na ukraińskie miasta. W trakcie przeprowadzonych licznych ataków zniszczono co najmniej 15 samolotów i sprzęt obronny o łącznej wartości 15 miliardów dolarów.

W 2025 roku Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) przeprowadziła serię precyzyjnych operacji, które znacząco osłabiły rosyjskie siły powietrzne. Jednostka specjalna "Alfa", wchodząca w skład SBU, zaatakowała pięć rosyjskich lotnisk wojskowych przy użyciu dronów dalekiego zasięgu. W takcie tych spektakularnych misji zniszczono 15 samolotów i śmigłowców oraz liczne składy amunicji i paliw. Te działania spowodowały straty szacowane na ponad miliard dolarów. To potężny cios dla i tak mocno osłabionej rosyjskiej infrastruktury militarnej.
Rosja straciła 15 samolotów wartych miliard dolarów
Według oficjalnego oświadczenia SBU, ataki miały miejsce na pięciu rosyjskich bazach lotniczych zlokalizowanych głęboko za linią frontu. Chociaż dokładne lokalizacje nie zostały ujawnione w całości ze względu bezpieczeństwa, wiadomo, że operacje obejmowały terytoria okupowane oraz tereny wewnątrz Rosji. Wykorzystano zaawansowane drony dalekiego zasięgu, które umożliwiły precyzyjne uderzenia bez ryzyka dla personelu ukraińskiego. Zniszczone jednostki lotnicze obejmują:
- 14 samolotów bojowych, w tym myśliwce i bombowce typu Su-30SM, Su-34, Su-27, Su-24 oraz MiG-31;
- 3 helikoptery: Mi-28 (bojowy), Mi-26 (transportowy ciężki) oraz Mi-8 (wielozadaniowy);
- 1 samolot transportowy An-26.
SBU podała również, że w wyniku uderzeń zniszczono składy amunicji i paliwa na tych lotniskach, co dodatkowo zakłóciło operacje rosyjskich sił powietrznych. Dzięki temu, w 2025 roku Rosja przeprowadziła mniej niż planowała ataków na ukraińskie miasta. Można śmiało rzec, że w ten sposób uratowano wiele istnień ludzkich. SBU podkreśliła, że te ataki utworzyły duże puste korytarze powietrzne w rosyjskiej obronie, a to pozwoli na realizację kolejnych ataków na lotniska.
Kreml stracił swoje najpotężniejsze systemy obrony
Przedstawiciele SBU przyznali, że "Wróg przyzwyczaił się do poczucia bezpieczeństwa w głębokim zapleczu. Ale dla operatorów sił specjalnych "Alfa" Służby Bezpieczeństwa Ukrainy odległość dawno przestała mieć znaczenie. Najtrudniejsze czasy są dopiero przed okupantem".
Ukraińscy eksperci militarni ujawnili również, że operacje grupy "Alfa" nie ograniczyły się jedynie do lotnictwa. W 2025 roku jednostka zniszczyła również rosyjskie systemy obrony przeciwlotniczej o wartości około 4 miliardów dolarów. Wśród celów znalazły się zaawansowane systemy takie jak:
- S-300, S-350, S-400 (systemy rakietowe ziemia-powietrze);
- Buk-M1, Buk-M2;
- Pantsir-S1, Pantsir-S2 (systemy rakietowo-artyleryjskie);
- Tor-M1, Tor-M2, Tor-M3.
15 miliardów start po ukraińskich atakach na samoloty i radary
Ale to wciąż nie koniec sukcesów. Pojawiły się informacje, że uszkodzono lub zniszczono niezwykle cenne rosyjskie radary. Mowa tutaj o 55Zh6U "Nebo-U/Nebo-M", "Podlet", "Niobium", "Kasta-2E2", "Gamma-D" oraz "Protivnik-GE". Te uderzenia umożliwiły dalsze ataki na 719 celów wojskowych, w tym bazy, składy i rafinerie, powodując dodatkowe straty ekonomiczne dla Rosji w wysokości 15 miliardów dolarów.
SBU dodała, że powyższe ataki przeprowadzono na terytoriach okupowanych obwodów ługańskiego, donieckiego, zaporoskiego i chersońskiego, a także na Krymie i wewnątrz Federacji Rosyjskiej. Bez radarów i systemów celowania, rosyjska obrona przeciwlotnicza stała się znacznie mniej efektywna. Eksperci nie mają złudzeń, że te operacje dowodzą rosnącej zdolności Ukrainy do prowadzenia asymetrycznej wojny, wykorzystując technologię dronów do uderzeń w kluczowe elementy rosyjskiej machiny wojennej.
Po akcjach SBU, Rosja ograniczyła ataki rakietowe na Ukrainę
Straty w lotnictwie i obronie przeciwlotniczej nie tylko osłabiają zdolności ofensywne Rosji, ale także podnoszą morale ukraińskich sił i społeczeństwa. SBU opublikowała nagrania wideo ze słynnych ataków przeprowadzonych w ramach operacji "Pajęczyna", które stały się viralami w mediach społecznościowych. Można na nich było zobaczyć eksplozje i zniszczenia na rosyjskich lotniskach.
Analitycy Instytutu Studiów nad Wojną tłumaczą, że takie sukcesy mogą wpłynąć na dynamikę negocjacji pokojowych lub eskalację działań. Eksperci wojskowi oceniają, że utrata zaawansowanego sprzętu lotniczego i przeciwlotniczego zmusi Rosję do relokacji zasobów, co już jest dobrze widoczne na froncie np. w postaci ograniczonych możliwości realizacji ataków.
***
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 90 tys. obserwujących nasz fanpage - polub GeekWeek na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!









