Ukraińscy "łowcy czołgów" na rowerach elektrycznych

Andrzej Kozłowski

Andrzej Kozłowski

emptyLike
Lubię to
Lubię to
like
0
Super
relevant
0
Hahaha
haha
0
Szok
shock
0
Smutny
sad
0
Zły
angry
0
Udostępnij

Ukraińska firma produkująca rowery elektryczne wyposażyła swoją armię w sprzęt. Pozwala on skuteczniej używać m.in. wyrzutni NLAW czy innej lekkiej broni przeciwpancernej nowej generacji, dzięki czemu rośnie możliwość, że nawet pojedynczy żołnierz na froncie samodzielnie wyeliminuje czołg.

Rower elektryczny z dwoma żołnierzami ukraińskimi
Rower elektryczny z dwoma żołnierzami ukraińskimimateriały prasowe

Rowery elektryczne w Donbasie

Wojna w Ukrainie daje możliwość przetestowania w warunkach bojowych wielu nowych, niekiedy dziwnych konstrukcji, które na pierwszy rzut oka wydawać by się mogły mało pomocne. Okazuje się, że ukraińscy wojskowi wykorzystują jednoślady w walce i robią to z dużym sukcesem. Jednoślady cechują się niskim poziomem hałasu i niską sygnaturą termiczną, dzięki czemu zwiadowcy zyskują możliwość skrytego działania i bardzo trudno ich wykryć przy użyciu dronów. Korzystają z tego snajperzy oraz operatorzy wyrzutni przeciwczołgowych, którzy podjeżdżają blisko i atakują czołgi.

Producent rowerów elektrycznych Eleek z Tarnopola przekazał wszystkie egzemplarze modelu Atom ukraińskiemu wojsku. Zyskały one uznanie w oczach żołnierzy. Mogą one rozpędzić się do 80 km/godz. oraz są w stanie przejechać 320 kilometrów na jednym ładowaniu. Dzięki zamontowanej przepustnicy, żołnierze mogą używać pedałów jako podpórek pod stopy i skupiać uwagę na utrzymaniu prędkości oraz pokonywaniu trudnego terenu. Poza możliwościami skrytego uderzenia, rowery elektryczne służą również jako środek transportu dla sanitariuszy, umożliwiając szybkie dotarcie do rannych. Rowery cieszą się popularnością wśród kurierów przekazujących informacje, gdy rosyjskie zakłócenia łączności jest zbyt silny. Ukraina używa również rowerów Delfast.

Wspomniany Eleek opracował również specjalne modele z myślą o doświadczeniach żołnierzy. W stosunku do wersji cywilnej zastosowano mocniejsze zawieszenie, hamulce, koła oraz zapewniono większą mobilność w terenie. Usunięto opcje nieprzydatne w wojsku, a na ich miejsca wprowadzono gniazda USB i 220V, pozwalające na ładowanie urządzeń elektronicznych, co też pozwoliło na odciążenie żołnierzy od konieczności transportu nieporęcznych akumulatorów.

Już przed wojną w Ukrainie wiele armii jak np. Wielka Brytania, Norwegia, Nowa Zelandia czy Australia rozważała i testowała użycie motocykli elektrycznych i e-rowerów jako skutecznego narzędzia dla żołnierzy. Doświadczenia ukraińskie pokazują, że była ta słuszna droga. W niektórych siłach zbrojnych rowery elektryczne były zrzucane z samolotów wprost na pole walki.

Video Player is loading.
Current Time 0:00
Duration -:-
Loaded: 0%
Stream Type LIVE
Remaining Time -:-
 
1x
    • Chapters
    • descriptions off, selected
    • subtitles off, selected
      reklama
      dzięki reklamie oglądasz za darmo
      Motyl i Globus: Zboże
      Motyl i Globus: ZbożeINTERIA.PL
      emptyLike
      Lubię to
      Lubię to
      like
      0
      Super
      relevant
      0
      Hahaha
      haha
      0
      Szok
      shock
      0
      Smutny
      sad
      0
      Zły
      angry
      0
      Udostępnij
      Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?
      Przejdź na