Reklama

30 tys. osób zostanie rozszyfrowanych do końca tego roku!

Do 30 tys. zwiększy się liczba osób, u których do końca 2011 r. zostanie zsekwencjowane DNA - prognozuje miesięcznik "Nature". Pismo dodaje, że w ciągu kilku lat nawet kilku milionów będzie mogło poznać swój genom.

Zmniejszają się koszty sekwencjonowania ludzkiego genomu, czyli odczytywania kolejności par nukleotydowych w cząsteczce DNA. "New York Times" pisze, że o ile w 2007 r. sięgały one 8,9 mln dol., to w lipcu 2011 r. spadły do zaledwie 10,5 tys. dol. za jeden genom.

Jeszcze mniejszy koszt dzieki chipom

Wkrótce sekwencjonowanie DNA będzie jeszcze tańsze. Dziennik prognozuje, że za rok, najpóźniej za dwa lata genom dowolnej osoby będzie można odczytać za 1 tys. dol. Za cztery lata cena ta spadnie do 800 dol.

Według Wikipedii, przełomowym wynalazkiem było wprowadzenie chipów DNA (mikromacierzy). Polegają one na tym, że na układ półprzewodnikowy nanosi się tysiące fragmentów kwasu deoksyrybonukleinowego. Jeżeli w badanej próbce znajdzie się kawałek DNA komplementarny do jednego z tych fragmentów, to odpowiadające mu pole na chipie zostanie aktywowane. Dzięki temu możliwe jest błyskawiczne określenie poziomu ekspresji zawartych w próbce genów.

Reklama

Najtrudniejsza jest analiza wyników

Dziś znacznie trudniejsza, droższa i bardziej pracochłonna jest identyfikacja funkcjonalnych genów zawartych morzu informacji uzyskanych z sekwencjonowania. E. Wirginia Armbrust z University of Washington powiedziała dziennikowi NJT, że o ile sekwencjonowanie DNA mikroorganizmów zabiera jedynie kilka tygodni, to analiza zgromadzonych danych trwa prawie dwa lata.

Wiele danych uzyskanych z sekwencjonowania DNA jest na razie gromadzonych w pamięci komputerów w oczekiwaniu na nowe oprogramowanie, które w przyszłości pozwoli je wykorzystać.

Kto pierwszy, ten wygra

Pierwszą sekwencję genomu ludzkiego na początku 2001 r. opublikowała firma Celera Genomics oraz konsorcjum HUGO. W 2003 r. ogłoszono zakończenie sekwencjonowania 99 proc. genomu z trafnością 99,99 proc. Było to możliwe dzięki wprowadzaniu w latach osiemdziesiątych XX w. zautomatyzowanych metod sekwencjonowania DNA. Zajęły się tym tzw. roboty sekwencyjne, które zrewolucjonizowały badania nad materiałem genetycznym żywych organizmów.

Dziś coraz bliższa jest perspektywa zdobycia Nagrody Archon Genomics X PRIZE w wysokości 10 mln dolarów dla pierwszego ośrodka, który będzie w stanie zsekwencjonować 100 genomów ludzkich w ciągu zaledwie 10 dni.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: DNA | genom | choroby | badania | badacze

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama