Reklama

Niewyspanie prowadzi do schizofrenii

Nieprawidłowe działanie zegara biologicznego może przyczynić się do chorób serca, cukrzycy typu 2, otyłości i zbyt wysokiego poziomu cholesterolu, a także do... schizofrenii.

U chorych na schizofrenię centralny zegar biologiczny obecny w mózgu może być niezsynchronizowany z zegarami peryferyjnymi, które występują w różnych tkankach organizmu - sugerują najnowsze badania na myszach, o których informuje serwis "New Scientist".

Groźne zaburzenia snu

Autorzy pracy na łamach pisma "Current Biology" oceniają, że z tego względu schizofrenię można porównać do bardzo silnej postaci jet lagu. Kierujący badaniami Russel Foster podejrzewa nawet, że zaburzenia zegara biologicznego mogą predysponować do wystąpienia schizofrenii, choć na razie nie ma na to dowodów. Zaburzenia okołodobowych rytmów snu i aktywności występują powszechnie u osób cierpiących na schorzenia neurologiczne oraz psychiczne i często poprzedzają ich objawy. Badania wskazują, że nawet u 80 proc. pacjentów ze schizofrenią występują problemy ze snem. A praca opublikowana niedawno na łamach pisma "British Journal of Psychiatry" sugeruje, że często mogą im towarzyszyć zakłócenia w pracy zegara biologicznego.

Sen i choroby psychiczne

Naukowcy z Uniwersytetu w Oksfordzie analizowali związek między zaburzeniami snu a problemami psychicznymi u myszy z mutacją w genie SNAP25. Koduje on białko pełniące ważną rolę w powstawaniu połączeń synaptycznych między neuronami. Wcześniej stwierdzono nieprawidłowy poziom tego białka w różnych obszarach mózgu u chorych na schizofrenię. Myszy z mutacją w SNAP-25 są wykorzystywane jako model zwierzęcy w badaniach nad tym schorzeniem. Gryzonie trzymano w warunkach, w których przez 12 godzin było jasno, a przez kolejne 12 godzin panowała ciemność. Okazało się, że były one aktywne wówczas, gdy normalne myszy śpią, a spały wtedy, gdy powinny być aktywne. Oznacza to, że zegar biologiczny tych zwierząt był rozregulowany, podobnie jak u pacjentów ze schizofrenią.

Zakłócenia zegarów

Dokładniejsza analiza wykazała, że siatkówka zmutowanych myszy prawidłowo odbierała impulsy świetlne, które są wykorzystywane przez centralny zegar biologiczny w mózgu (w tzw. jądrze nadskrzyżowaniowym w podwzgórzu) do regulowania funkcji organizmu. Badacze zaobserwowali jednak zaburzenia w produkcji kilku hormonów, które pozwalają dostroić się zegarom peryferyjnym w innych tkankach i organach, jak skóra, wątroba czy nadnercza, do czynności głównego zegara biologicznego.

- Stwierdziliśmy występowanie zakłóceń w komunikacji między centralnym zegarem w jądrze nadskrzyżowaniowym a zegarami peryferyjnymi- komentuje Foster. Jego zdaniem przypomina to jet lag - gdy wszystkie procesy biologiczne zachodzą w innej fazie.

Kłopoty przyśpieszają

Badacz nie ma dowodów na to, że takie zaburzenia rytmów okołodobowych powodują schizofrenię, ocenia jednak, że problemy ze snem mogą prawdopodobnie sprzyjać chorobie psychicznej.

- Zaburzenia snu przyspieszają pojawienie się wielu innych problemów, które pogarszają sytuację i dodatkowo zakłócają system neuroprzekaźników w mózgu - tłumaczy.

Reklama

Z kolei niebiorący udziału w badaniach Lance Kriegsfeld z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley przypomina, że schorzenia, które są związane z zaburzeniami zegara biologicznego u osób pracujących na zmiany - takie jak choroby serca, cukrzyca typu 2, otyłość i zbyt wysoki poziom cholesterolu - często występują też u pacjentów ze schizofrenią.

Konieczne leki

Jego zdaniem podobieństwo to sugeruje, że zaburzenia rytmów okołodobowych znacznie przyczyniają się do tych schorzeń. Opracowanie leków, które normalizowałyby komunikację zegara centralnego z zegarami peryferyjnymi u osób ze schizofrenią, mogłoby przyczynić się do poprawy jakości oraz długości ich życia - ocenia Kriegsfeld.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: choroby serca | zegar biologiczny | schizofrenia | niewyspanie | choroby

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy