Naukowcy posłużyli się kwestionariuszem "Autism Spectrum Quotient", dzięki któremu można wyliczyć tzw. iloraz autyzmu. Następnie porównali AQ pięciu grup, w których znaleźli się transseksualiści k/m (61), transseksualiści m/k (198), typowi mężczyźni (76), typowe kobiety (98) oraz osoby z zespołem Aspargera (152). Okazało się, że transmężczyźni mają wyższy średni AQ niż typowe kobiety, typowi mężczyźni i transkobiety, ale jest on niższy niż u osób z zespołem Aspergera.
Męskie dziewczyny wolą chłopców
- Dziewczęta z większym od średniego nasileniem cech autystycznych częściej przejawiają typowo męskie zainteresowania, przedkładając układy nad emocje. Wolą się nie kontaktować z typowymi dziewczynami, ponieważ mają inne zainteresowania, poza tym typowe dziewczęta mogą się przeważnie pochwalić bardziej zaawansowanymi umiejętnościami społecznymi. Oba te czynniki mogą skłaniać dziewczynki z większą liczbą cech autystycznych do socjalizowania się z chłopcami, wiary w to, że mają chłopięcy umysł uwięziony w kobiecym ciele i do przypisywania swojego przygnębienia byciu dziewczyną - uważa prof. Simon Baron-Cohen.
Głowa więzieniem
- Jeśli taka dziewczyna wierzy, że padła ofiarą uwięzienia umysłu mężczyzny w ciele kobiety, większa od przeciętnej liczba cech autystycznych może oznaczać silne przywiązanie do tej wersji wydarzeń. Wszystko to prowadzi do logicznego końca: optowania za operacją zmiany płci po osiągnięciu dorosłości - podsumowuje Rebecca Jones.
Anna Błońska
Journal of Autism and Developmental Disorders








