Chińska cyberofensywa

Grupy sympatyzujące z protestującymi w Tybecie przeciwko dominacji Chin padają ofiarą cyberataków.

Atakujący wysyłają swoim celom listy elektroniczne z malware - e-maile tworzone są w taki sposób, aby zmylić odbiorców - uważają oni, iż wiadomości pochodzą od znajomych.

Listy elektroniczne otrzymują członkowie grup broniących praw człowieka. Zawierają one załączniki w formatach PDF, Microsoft Word lub PowerPoint.

Znajdujące się w nich złośliwe oprogramowanie instaluje keyloggery oraz innego rodzaju malware. Jest ono skonstruowane w taki sposób, aby nie zostało wykryte przez część oprogramowania antywirusowego.

Dołączone do listów załączniki mają nazwy "UNPO Statement of Solidarity.pdf", "Daul-Tibet intergroup meeting.doc" oraz "tibet_protests_map_no_icons__mar_20.ppt".

Reklama

Źródło: hacking.pl

Źródło informacji

hacking.pl
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy