Reklama

Czy można zginąć od upadku rakiety kosmicznej? Naukowcy wyliczają, że jest spore ryzyko

Niekontrolowane wejścia członów rakiet w atmosferę zdarzają się kilka razy w miesiącu. Naukowcy wyliczają, że ryzyko uderzenia w gęsto zamieszkane tereny jest coraz większe.

W 2014 w chińskiej prowincji Guizhou spadły szczątki rakiety Długi Marsz 3. W 2020 roku pozostałości chińskiej rakiety kosmicznej spadły na wioskę w Wybrzeżu Kości Słoniowej. W kwietniu tego roku szczątki (również chińskiej) rakiety spadły w pobliżu wioski w Indiach. Chiny nie dbają o tak zwane "kontrolowane wejście", czyli skierowanie rakiety nad ocean lub pustynię.

Nikomu wskutek upadku szczątków rakiet nic się wtedy nie stało. Czy można zginąć, gdy na ziemię spadnie rakieta kosmiczna? Można, wyliczają naukowcy w “Nature Astronomy".

Reklama

Tysiąc wejść szczątków w atmosferę

W rekordowym, ubiegłym roku, z Ziemi odbyły się aż 135 udane starty w kosmos. Wiele z nich odrzuca puste człony po wypalonym paliwie. Często wchodzą w atmosferę - w ostatnich trzydziestu latach takich wejść było ponad tysiąc, czyli ponad 30 rocznie, wyliczają badacze.

Większość z takich pozostałości kosmicznych rakiet kończy w oceanach z prozaicznego powodu - pokrywają ponad dwie trzecie powierzchni Ziemi. Jakie jest prawdopodobieństwo, że pozostałości rakiety uderzą w zamieszkany ląd? Wyliczyli to naukowcy z Uniwersytetu Kolumbii Brytyjskiej.

Z obliczeń wynika, że istnieje 10 procent ryzyka, że rakieta kosmiczna może spowodować ofiary w ludziach w ciągu najbliższej dekady. Ryzyko to jest największe bliżej równika, bo tak układają się trajektorie większości rakiet.

"To trzeba zatrzymać". Rakiety nie muszą spadać w sposób niekontrolowany

“Trzeba to zatrzymać", mówi główny autor pracy, Michael Byers tygodnikowi “New Scientist". “Współczesne rakiety mogą uniknąć niekontrolowanego wejścia w atmosferę, nie trzeba grać w rosyjską ruletkę z życiem mieszkańców Wybrzeża Kości Słoniowej czy Indii. Czy ktoś może zapewnić, że następna rakieta nie spadnie w centrum Bombaju?"

Gdy na terytorium danego państwa spadnie kosmiczny statek należący do innego, może ono dochodzić odszkodowań na mocy “Konwencji o międzynarodowej odpowiedzialności za szkody wyrządzone przez obiekty kosmiczne", podpisanej w 1972 roku.

Dotychczas zdarzyło się to jednak tylko raz. W 1978 roku na terytorium Kanady spadł radziecki satelita. Trzy lata później od ZSRR zasądzono 3 miliony dolarów kanadyjskich odszkodowania na rzecz Kanady.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy