Reklama

Superjacht Abramowicza zacumował w Czarnogórze. Czy tam może czuć się bezpiecznie?

Od momentu wprowadzenia sankcji na oligarchów obserwujemy, jak rosyjscy miliarderzy próbują ukryć swoje najbardziej drogocenne majątki w różnych zakątkach świata. Tym razem zaobserwowano, że superjacht Romana Abramowicza wypłynął z Barcelony i zacumował w porcie w Czarnogórze. Czy luksusowa łódź właściciela piłkarskiego klubu Chelsea może czuć się tam bezpieczna?

Obecnie obserwujemy jak w całej Europie są konfiskowane majątki rosyjskich oligarchów. O kolejnych "aresztowaniach" jachtów należących do miliarderów dowiadujemy się niemal każdego dnia.

Jak się okazuje, niektóre luksusowe łodzie oligarchów zdają się uciekać spod sankcji. Tak się stało z jachtem Solaris należącym do Romana Abramowicza, właściciela klubu piłkarskiego Chelsea.

Ucieczka jachtu Abramowicza

W aplikacji Marine Traffic służącej do śledzenia ruchu na wodach morskich zaobserwowano, jak łódź rosyjskiego miliardera 8 marca wypłynęła z Barcelony i udała się w rejs przez Morze Śródziemne. Jacht finalnie zacumował w porcie w Czarnogórze.

Reklama

Na podstawie dziennikarskiego śledztwa "Daily Mail" jacht Abramowicza przechodził w Barcelonie gruntowną naprawę. Pracownicy zostali w ostatniej chwili poinformowani, że mają złożyć rusztowania jak najszybciej, aby czym prędzej umożliwić łodzi wypłynięcie. Miało się to stać na dwie doby przed tym, jak Wielka Brytania nałożyła sankcje na miliardera i jego otoczenie.

Z uwagi na to, że Czarnogóra nie jest państwem członkowskim Unii Europejskiej, nie istnieją prawne podstawy do tego, aby móc skonfiskować majątek Abramowicza. Tym samym łódź Rosjanina może czuć się w tym miejscu bezpieczna. Póki co strona czarnogórska nie poinformowała o żadnych własnych sankcjach na majątki rosyjskich oligarchów.

Jacht Solaris. Jak wygląda?

Jacht Solaris jest jedną z najbardziej luksusowych łodzi na świecie. Liczy 140 metrów długości. Był zbudowany w Niemczech. Charakteryzuje się on ogromnymi przestrzeniami. Na pokładzie znalazło się miejsce chociażby dla wielkiego basenu.

Wartość jachtu wyceniono na 445 mln funtów, czyli w przeliczeniu ponad 2,5 miliarda złotych.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy