Reklama

Innowacyjny sposób na walkę z komórkami nowotworowymi

​Naukowcy odkryli, że promieniowanie o niskim natężeniu może podgrzewać komórki nowotworowe, co z kolei ułatwia celowanie w nie.

Walka z nowotworami jest nierówna, a różne terapie nie zawsze przynoszą zamierzony efekt. Jeżeli guzy są całkowicie pozbawione komórek odpornościowych, ich leczenie jest nieskuteczne. Najnowsze badania wskazują, że podgrzanie takich komórek nowotworowych za pomocą właściwej dawki promieniowania może przyciągnąć świeże komórki odpornościowe. 

Naukowcy z Ludwig Institute for Cancer Research opublikowali wyniki badań dotyczących tzw. zimnych guzów nowotworowych. Często nie są one wykrywane przez nasz układ immunologiczny i wyrządzają poważne szkody w organizmie. Okazuje się jednak, że można je "rozpalić" i uczynić widocznymi dla komórek odpornościowych. To domena tzw. immunoterapii, której nadrzędnym celem jest mobilizacja naszego układu immunologicznego do walki z nowotworem.

Niestety, immunoterapia trafia na ślepą uliczkę, gdy mamy do czynienia z zimnym guzem, bez choćby szczątkowych komórek odpornościowych. Używając ściśle dobranych dawek promieniowania taką tkankę można podgrzać i przyciągnąć nowe komórki odpornościowe. Techniki tej nie można zastosować dla każdego typu nowotworu, bo rak jajnika czy rak przewodu pokarmowego, który rozprzestrzeni się po całej jamie brzusznej, może poważnie uszkodzić kluczowe organy.

- Wpadliśmy na pomysł, by poddać guz napromieniowaniu, które nie zabiłoby jego komórek, ale jednocześnie wywarło na niego wystarczającą presję, by zaczął wysyłać sygnały do układu odpornościowego: "przyjdź do mnie, bo dzieje się tu coś złego" - powiedziała Fernanda Herrera z Ludwig Institute for Cancer Research.

Technikę tę przetestowano na myszach z zaawansowanym rakiem jajnika. Po podgrzaniu "zimnych" guzów i włączeniu koktajlu leków stymulujących immunoterapię, osiągnięto remisję u 20 proc. zwierząt. 

- Zaczęliśmy od zbadania na myszach, co dzieje się z mikrośrodowiskiem zaawansowanych guzów jajnika, jeśli zastosuje się niskie dawki promieniowania. Wykazaliśmy ogromny wzrost ekspresji celów, które można leczyć. To było racjonalne podejście do terapii - powiedziała Melita Irving z Ludwig Institute for Cancer Research.

W tym samym czasie naukowcy sprawdzili potencjał tej techniki na ludziach, przeprowadzając badania kliniczne z udziałem ośmiu osób cierpiących na raka prostaty, jajnika i przewodu pokarmowego, bez kluczowych komórek odpornościowych. Okazało się, że immunoterapia lepiej sprawdziła się w przypadku podgrzanych guzów. Przerwanie leczenia prowadziło do szybkiego nawrotu choroby.

Testy nowo opracowanej techniki nadal trwają, a naukowcy chcą dowiedzieć się, dlaczego niektóre guzy unikają terapii. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje