Reklama

Sterował bykiem za pomocą pilota. Dawne eksperymenty bywają przerażające

Elon Musk jest bezsprzecznie osobą nietuzinkową. Miliarderowi nie brakuje ambicji i realizuje wiele projektów jednocześnie. Okazuje się, że nie wszystkie są oryginalne, a niektóre z jego pomysłów były realizowane już wiele lat temu. Hiszpański naukowiec wyprzedził jego Neuralinka o ponad 50 lat!

Już lata temu Elon Musk ogłosił początek projektu Neuralink, czyli wszczepienia inteligentnego czipu bezpośrednio do mózgu człowieka. Jednak zanim jego neurotechnologiczna firma będzie mogła wszczepić interfejs mózg-maszyna ludziom, czekają ich lata badań nad zwierzętami. Ostatnio o projekcie zrobiło się ponownie głośno za sprawą doniesień o tym, że małpy użyte podczas testów czipu zaczęły umierać. Z 23 biorących udział w eksperymencie osobników, zmarło aż 15 z nich. Sprawą zainteresowali się obrońcy praw zwierząt.

Jednak Elon Musk nie jest pierwszym wizjonerem, który próbuje kontrolować inne istoty za pomocą czipu. Pierwsze eksperymenty w tym zakresie pojawiły się już ponad pół wieku wcześniej. Pomimo wątpliwej etyczności takiego przedsięwzięcia, wyniki eksperymentów mogą naprawdę zadziwić.

Reklama

José Manuel Rodríguez Delgado - niezwykły wizjoner

José Manuel Rodríguez Delgado urodził się w 1915 roku w hiszpańskiej Rondzie. Jeszcze przed wojną domową uzyskał tytuł doktora medycyny na Uniwersytecie Madryckim. Po wojnie spędził pięć miesięcy w obozie resocjalizacyjnym, przez co musiał powtórzyć doktorat. W 1946 zdobył stypendium na Uniwersytecie Yale na wydziale fizjologii, gdzie od początku wykazywał zainteresowanie wykorzystaniem sygnałów elektrycznych do wywoływania konkretnych odpowiedzi w mózgu. To zdefiniowało kierunek jego przyszłych badań.

Pierwsze badania nad zwierzętami - udało mu się kontrolować zachowanie małp

Hiszpan na początku eksperymentował na kotach ze swoim autorskim czipem Stimoceiver, lecz pod koniec lat 40. José Delgado udał się na wyspę Hall na Bermudach, gdzie rozpoczął jedno ze swoich pierwszych badań na małpach. Udało mu się wszczepić czipy całej grupie gibonowatych, co pozwoliło mu kontrolować ich zachowanie. Zyskał nad nimi taką władzę, że był w stanie sprowokować bunt osobników o niższej pozycji w stadzie przeciwko samcom alfa. Coś takiego nie zdarza się naturalnie w przyrodzie. Oprócz samej kontroli nad zachowaniem zwierząt, Delgado badał neuronalne korzenie agresji, bólu, bierności i zachowań społecznych.

Stimoceiver był swego rodzaju radiem łączącym stymulator fal mózgowych z odbiornikiem monitorującym fale E.E.G., które odsyłał je z powrotem na osobnych kanałach radiowych. Niektóre z tych urządzeń były tak małe, jak monety. Stimoceiver pozwalał podmiotowi eksperymentu na pełną swobodę ruchów, jednocześnie umożliwiając eksperymentatorowi na kontrolowanie jego kluczowych reakcji.  

Kontrowersyjny etap eksperymentu

W czasach eksperymentów hiszpańskiego naukowca można było śmiało prowadzić badania z wykorzystaniem zwierząt bez ryzyka gwałtownej reakcji obrońców praw zwierząt, z która teraz musi mierzyć się Elon Musk. Jednak ambicje Delgado sięgały o wiele dalej. Zachęcony wynikami eksperymentu nad zwierzętami, poszedł o krok dalej i zaczął testować swoje czipy na ludziach.

Od 1952 roku obiektami badań hiszpańskiego naukowca stali się pacjenci ze szpitala psychiatrycznego Rhode Island w stanie Massachusetts. Przebieg swoich badań opisał później w książce "Physical Control of the Mind: Toward a Psychocivilized Society". Możemy się z niej dowiedzieć, że obiektami jego eksperymentów stawali się głównie pacjenci, którym ówczesna medycyna nie była w stanie już w żaden sposób pomóc. Jego Stimoceivery znalazły się w czaszkach 25 osób cierpiących na ciężkie przypadki schizofrenii i epilepsji.

Stimoceiver może służyć do stymulowania emocji i kontrolowania zachowań. Według Rodrígueza Delgado, "stymulacja różnych punktów w ciele migdałowatym i hipokampie u czterech pacjentów powodowała różne efekty, w tym przyjemne doznania, podniecenie, głęboką, zamyśloną koncentrację, dziwne uczucia, super relaksację, kolorowe wizje i inne reakcje". Naukowiec stwierdził, że "nadajniki mózgowe mogą pozostać w głowie człowieka na całe życie. Energia do aktywacji nadajnika mózgowego jest przekazywana za pomocą częstotliwości radiowych.

Delgado i byk

Najbardziej spektakularnym osiągnięciem José Delgado była jego potyczka z bykiem Lucero. W 1965 roku w Kordobie zorganizował pokaz, na który zaprosił 12 świadków. Delgado wszedł na arenę z rozwścieczonym bykiem, który zaczął na niego szarżować. Gdy zwierzę było już bardzo blisko, Hiszpan wcisnął przycisk pilota, byk zatrzymał się, a później odszedł w drugą stronę. Eksperyment uzyskał rozgłos, co sprawiło, że naukowiec niedługo potem ukazał się na okładce gazety New York Times.

Eksperymenty José Delgado bezsprzecznie budzą wątpliwości natury etycznej. Nie zmienia to faktu, że wyniki jego badań dały ludziom wiedzę o możliwości stymulacji różnych punktów w mózgu człowieka i zwierzęcia w celu wywołania odpowiednich odruchów, uczuć i zachowań. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy