Reklama

Powstał robot z napędem odrzutowym, który lata jak Iron Man

Wszelkiej maści roboty już chodzą i biegają, ale niebawem mają również latać. Przynajmniej takie plany mają inżynierowie z Centrum Robotyki i Inteligentnych Systemów we Włoskim Instytucie Technologii. Zbudowali oni małego humanoidalnego robota, który swoim wyglądem przypomina dziecko z koszmarów.

Robot iRonCub z silnikami odrzutowymi

iRonCub ma jednak zrewolucjonizować przemysł robotyczny i zawojować cały świat. O co chodzi Włochom? Otóż wyposażyli oni swój wynalazek w plecak odrzutowy. Dwie turbiny odrzutowe przymocowano do rąk robota, a zbiornik z paliwem został zainstalowany na jego plecach.

Celem jest zbudowanie całej armii takich kompaktowych robotów, zdolnych do latania w powietrzu. Roje takich robotów mogą niczym policyjny Iron Man patrolować wybrany obszar i w razie pojawienia się zagrożenia, wylądować w danym punkcie, a następnie podjąć odpowiednie czynności.

Reklama

Włosi nie kryją, że maszyna może mieć w przyszłości również zastosowanie militarne. W grę wchodzi wspomaganie żołnierzy na polach walki czy wykonywanie misji w niebezpiecznym terenie. Na razie jednak badacze skupiają się na wykorzystaniu robota dla dobra społeczeństwa, czyli w cywilnych celach.

Robot iRonCub z Włoch będzie służył społeczeństwu

Naukowcy wymieniają tutaj możliwość zastosowania odrzutowego humanoida jako pracownika budowlanego, dostawcy czy strażaka. Sprawność poruszania się nie tylko po ziemi, ale również w powietrzu, pozwoli szybko wykonać określone zadania. W tym przypadku ma on być wydajniejszy od nawet najlepszych pracowników, a zwłaszcza od nich tańszy w eksploatacji.

Zatem przygotujmy się, że w niedalekiej przyszłości będziemy mogli zobaczyć roboty iRonCub w roli latających pracowników budowy czy strażaków ściągających koty z drzew. Chociaż obecnie może brzmieć to kuriozalnie, to jednak za kilka lat, gdy zabraknie rąk do pracy, a na budowach już to widać, to właśnie takie wynalazki uratują wiele firm i pozwolą stworzyć nowe mieszkania dla młodych Europejczyków, którzy zasiedzieli się u rodziców.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama