Sieć społecznościowa na ulicy

Prowadzenie samochodu w miejskich korkach bywa udręką. Zdesperowanym kierowcom mogą pomóc smartfony.

Waze to aplikacja dla smartfonów reklamowana sloganem "Darmowa informacja o ruchu drogowym, bazująca na mądrości tłumu". Każdy użytkownik programu jest źródłem danych o natężeniu ruchu i zatorach - pisze magazyn "Technology Review".

Kierowca przekazuje systemowi Waze dane GPS opisujące pozycję i prędkość. Elementy społecznościowe mają go zachęcać do aktywnego informowania innych o utrudnieniach w ruchu albo o korkach. W Stanach Zjednoczonych z aplikacji korzysta już 800 tysięcy osób; na całym świecie używa jej ponad dwa i pół miliona kierowców - mówi Noam Bardin, szef amerykańsko-izraelskiego producenta programu.

Reklama

Waze analizuje dane o lokalizacji w czasie rzeczywistym i błyskawicznie wylicza optymalne trasy dla wszystkich podłączonych użytkowników. Mogą oni także widzieć się nawzajem na mapie. W ten sposób wszystkie pojazdy tworzą ruchomą sieć społecznościową.

W Polsce usługa dopiero startuje - możemy o tym przeczytać na stronie Waze w sekcji Status in Poland. Jednak na aktualizowanej w czasie rzeczywistym mapie pojawiają się już pierwsze komunikaty opisujące ruch drogowy w naszym kraju. Aplikację przygotowano w wersjach dla iPhone'a, Symbiana, BlackBerry OS-a, Androida i smartfonowych odmian Windows.

HeiseOnline
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy