Reklama

Eksperci: Luzowanie restrykcji spowoduje gwałtowny wzrost zachorowań na CoVID-19

Czyżby miała to być przestroga dla naszego rządu, który zapowiedział wczoraj czteroetapowy proces wychodzenia z izolacji w celu pobudzenia gospodarki? Z pewnością, ale również dla wszystkich innych krajów w podobnej sytuacji.

MIT poinformowało właśnie, że stworzyło nowy model rozprzestrzeniania się infekcji spowodowanych koronawirusem, bazujący na powszechnie dostępnych danych, przyjętych równań dotyczących różnych pandemii i wnioskowaniu sieci neuronowej. Rozwiązanie to wykazało się dużą skutecznością w zakresie przewidywania po treningu na danych obejmujących okres styczeń-marzec, trafnie określając stopień rozwoju pandemii w różnych regionach świata. Co więcej, przy okazji sugeruje również, że jakiekolwiek natychmiastowe albo odbywający się w niedalekiej przyszłości poluzowanie albo odwołanie kwarantanny spowoduje „wykładniczą eksplozję” liczby infekcji.

Reklama

Co bardzo ważne w modelu od MIT, w odróżnieniu od innych podobnych rozwiązań, nie opiera się tylko o dane archiwalne dotyczące pandemii SARS czy MERS, ale obecne informacje o CoVID-19 z całego świata. Połączenie ich z wnioskowaniem sieci neuronowej na temat liczby aktualnie zakażonych przebywających obecnie w kwarantannie, nie stwarzających tym samym dalszego zagrożenia, pozwoliło opracować rozwiązanie wykraczające poza dotychczasowe modele, tzn. przewidujące efekty społecznego dystansowania i izolacji oraz możliwy wpływ poluzowania lub cofnięcia tych ograniczeń. 

Model MIT przewiduje, że płaskowyżu zachorowań w Wielkiej Brytanii i Włoszech należy spodziewać się gdzieś w przyszłym tygodniu, co zgadza się z dotychczasowymi opiniami. Brzmi to bardzo obiecująco, ale naukowcy przestrzegają, że w żaden sposób nie należy odbierać tego jako zachęty do relaksu i luzowania restrykcji, bo w zależności od naszego zachowania pandemia może obrać dwie drogi, albo zmierzać ku końcowi, albo ponownie uderzyć. W rzeczywistości z modelu wynika, że: 

- Poluzowanie zasad kwarantanny społecznej zbyt wcześnie może naszym zdaniem przynieść katastrofalne konsekwencje - twierdzi deweloper modelu, profesor inżynierii mechanicznej George Barbastathis. Przy okazji wskazuje tu na tzw. drugą falę, która może nadejść, jak choćby w Singapurze, kiedy luzowanie ograniczeń następuje zbyt wcześnie. Czy nasz kraj jest zatem gotowy na luzowanie zasad izolacji społecznej, skoro od poniedziałku wracamy do legalnej rekreacji, tyle że w nowym reżimie higienicznym? Wygląda na to, że przekonamy się o tym na własnej skórze.

Źródło: GeekWeek.pl/MIT

Geekweek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama