Rozciągające się na powierzchni 3900 metrów kwadratowych i sięgające 300 metrów głębokości tunele, które istniały jeszcze przed czasami Juliusza Cezara, a w średniowieczu i XIX wieku służyły jako siedziba biednych społeczności, magazyny, sklepy i tawerny, znajdują się bezpośrednio pod Forum Romanum i Teatrem Marcellusa. Jedna z legend głosi, że Johann Wolfgang von Goethe - autor słynnych "Cierpień młodego Wertera" oraz "Fausta" - zakochał się tu w kobiecie pracującej w jednej z podziemnych karczm, co opisał w "Podróży włoskiej".
Mussolini zasypał tunele
W czasie II wojny światowej niektóre z komór służyły jako schrony przeciwlotnicze z masywnymi stalowymi drzwiami, a na ścianach do dziś widnieją oznaczenia numerów ulic i "gabinetto", czyli publicznych toalet wykorzystywanych przez cywilów w czasie bombardowań. W latach 20. Benito Mussolini nakazał jednak zasypanie części przejść i zburzenie zabudowy nad nimi, by ustabilizować wzgórze i realizować swoją wizję "nowoczesnego Rzymu" - od tamtej pory większość kompleksu była niedostępna.
Nikt nie widział tych jaskiń i tuneli od ponad wieku. To w wielu aspektach doświadczenie mistyczne
Teraz wracają do życia
Obecnie trwają zaawansowane prace archeologiczne i konserwatorskie (oczyszczono przestrzenie, wykonano laserowe skany i zabezpieczono struktury), bo projekt obejmuje m.in. poprawę dostępności (wejście do kompleksu zostanie przystosowane dla osób z niepełnosprawnościami) oraz wprowadzenie nowoczesnych rozwiązań bezpieczeństwa, w tym wentylacji eliminującej radioaktywny radon.
Po ukończeniu tej inwestycji o wartości 2,8 mln dolarów, turyści będą mogli zwiedzać Grottino z przewodnikiem, a także podziwiać ekspozycje złożone z odzyskanych artefaktów oraz wystawy multimedialne dokumentujące postęp prac. Na górnym poziomie powstanie również przestrzeń muzealna, gdzie odwiedzający będą mogli podziwiać eksponaty - składowane w magazynach Muzeów Kapitolińskich - w kontekście miejsca, z którego faktycznie pochodzą.
A przy okazji odetchnąć od upalnego włoskiego lata, bo kiedy temperatury na zewnątrz dochodzą do 35 stopni Celsjusza, 23 metry pod ziemią jest jakieś 13 stopni, a korytarze, częściowo wykute w tufie wulkanicznym, błyszczą od wilgoci
Teren nigdy wcześniej nie był dostępny dla zwiedzających w takiej formie. Był wykorzystywany przez mieszkańców, ale nigdy jako atrakcja turystyczna. Teraz to się zmienia












