Zawarcie umowy komunikacyjnego ubezpieczenia OC jest obowiązkiem każdego posiadacza pojazdu. Brak ochrony jest podstawą do tego, żeby Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG) nałożył karę za brak OC – wystarczy zaledwie jeden dzień przerwy. Wielu posiadaczom aut zdarza się zapomnieć, że w pewnych przypadkach ochrona ubezpieczeniowa nie przedłuży się automatycznie. Kiedy do tego dochodzi?

Zgodnie z art. 26 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych umowę komunikacyjnego OC zawiera się na 12 miesięcy, po czym dochodzi do jej automatycznego przedłużenia na kolejny rok. Jeśli korzystasz z takiej ochrony i chcesz zakończyć współpracę z danym towarzystwem, to musisz złożyć pisemne wypowiedzenie. Najpóźniej powinieneś tego dokonać na dzień przed zakończeniem polisy OC, otwiera się w nowym oknie. Jeśli zrezygnujesz z usług dotychczasowego ubezpieczyciela, to powinieneś zawrzeć nową umowę z innym towarzystwem ubezpieczeniowym, żeby nie dopuścić do przerwy w ochronie. Pamiętaj, że taka przerwa powyżej 14 dni wiąże się z ryzykiem nałożenia przez UFG kary w wysokości 200 proc. minimalnego wynagrodzenia w przypadku posiadacza samochodu osobowego.
Ochrona w ramach ubezpieczenia OC wygaśnie w przypadku:
Jak wspomniałem, brak ochrony ubezpieczeniowej wiąże się z karą nałożoną przez UFG. Jej wysokość zależy od rodzaju pojazdu, czasu przerwy w ochronie ubezpieczeniowej i minimalnego wynagrodzenia w danym roku. Posiadacz samochodu osobowego, który nie ma ubezpieczenia, zapłaci:
Nie zapominajmy o tym, że jeśli posiadacz pojazdu spowoduje wypadek, nie mając ubezpieczenia OC, to odszkodowanie poszkodowanym wypłaci UFG. Jednak w takim przypadku przedstawiciele instytucji zwrócą się do sprawcy z regresem i to on będzie musiał oddać do funduszu kwotę odszkodowania.