Nowe przepisy w Meksyku. Koniec z niezdrowym jedzeniem dla dzieci
Meksyk wdrożył innowacyjne przepisy zwalczające niezdrowe nawyki żywieniowe w szkołach. Nowa polityka uwzględnia edukację rodziców oraz zastępowanie niezdrowych produktów zdrowymi opcjami, choć wyzwanie stanowi zapewnienie odpowiedniej infrastruktury i nadzoru. Przepisy są bacznie obserwowane przez inne kraje, w tym Stany Zjednoczone.

W sobotę w Meksyku wszedł w życie zakaz sprzedaży śmieciowego jedzenia w szkołach. Jest to sponsorowane przez rząd nowe ustalenie, mające na celu walkę z rosnącą epidemią otyłości i cukrzycy wśród dzieci na świecie.
Ministerstwo Edukacji Meksyku zachęciło rodziców na kanale X, aby ci gotowali zdrowe posiłki dla swoich dzieci.
- Jedną z podstawowych zasad nowego meksykańskiego systemu szkolnego jest zdrowy tryb życia - powiedział Mario Delgado, sekretarz zdrowia publicznego. - Wśród rodziców panuje wysoki poziom akceptacji tej polityki.
Co zmieni się w praktyce?
Zgodnie z tym rozporządzeniem szkoły w Meksyku wycofują napoje oraz żywność, na których widnieje choćby jedno czarne logo ostrzegawcze, oznaczające, że zawierają dużo soli, cukru, kalorii lub tłuszczu. Zamiast tego dzieci mają mieć możliwość picia świeżej wody oraz zdrowego pożywienia.
- Zjedzenie taco z fasolą jest o wiele lepsze niż paczka chipsów ziemniaczanych - powiedziała Claudia Sheinbaum, prezydent Meksyku, która opowiadała się za zakazem. Dzieci w tym kraju spożywają więcej niezdrowego jedzenia niż gdziekolwiek indziej w Ameryce Łacińskiej, a UNICEF klasyfikuje epidemię otyłości wśród meksykańskich dzieci jako stan wyjątkowy.
Około 40% wszystkich kalorii spożywanych przez dzieci w ciągu dnia to słodkie napoje i wysokoprzetworzone jedzenie, a według rządowych statystyk jedna trzecia dzieci w kraju cierpi na nadwagę lub otyłość.
Egzekwowanie nowego prawa
Przewiduje się kary grzywny w wysokości od 545 do 5450 dolarów za naruszenie rozporządzenia w szkołach, jednak egzekwowanie przepisów stanowi wyzwanie, ponieważ poprzednie zakazy sprzedaży niezdrowego jedzenia nie odniosły sukcesu w szkołach, w których większości nie ma fontann ze świeżą wodą, internetu czy prądu.
Nie jest również powiedziane, w jaki sposób rząd chce zakazać sprzedaży śmieciowego jedzenia przed szkołami, gdzie uliczni handlarze oferują dzieciom słodycze, słone przekąski i lody w trakcie przerw oraz po zakończeniu zajęć.
Co na to inne kraje?
Stany Zjednoczone uważnie obserwują nową politykę Meksyku. Robert F. Kennedy Jr., sekretarz zdrowia w administracji Trumpa, obiecał zrewolucjonizować system żywnościowy kraju i "przywrócić Ameryce zdrowie".
W Polsce również w 2015 roku zmieniły się przepisy dotyczące sprzedaży niezdrowego jedzenia we wszystkich szkołach z wyłączeniem jedynie szkół dla dorosłych. Wprowadzone przepisy budziły wiele kontrowersji, a wszystko przez ich restrykcyjność, m.in. zakaz białego pieczywa, znaczne ograniczenie soli i słodzenie wyłącznie miodem. Rok później rozporządzenie otrzymało mniej surową nowelizację, jednak cel pozostał ten sam: promowanie zdrowych nawyków żywieniowych wśród dzieci i młodzieży,