Reklama

Niebezpieczne kosmetyki do makijażu

Naukowcy alarmują, że 9 na 10 obecnie używanych produktów kosmetycznych na świecie jest zanieczyszczonych potencjalnie szkodliwymi superbakteriami, w tym Escherichia coli i gronkowcami.

Podczas gdy wymienione bakterie mogą występować naturalnie na skórze, niektóre z nich mogą wywoływać poważne choroby - od infekcji skórnych, przez zapalenie spojówek, aż po sepsę. Ryzyko to jest wyższe u osób z upośledzonym układem odpornościowym.

Naukowcy z Uniwersytetu Aston zbadali skażenie mikrobiologiczne prawie 470 produktów kosmetycznych używanych na co dzień, w tym szminek, błyszczyków, kredek do oczu, tuszów do rzęs i gąbek do makijażów. Okazało się, że 79-90 proc. raz użytych produktów było zanieczyszczonych bakteriami Staphylococci, E.coli i C.freundii, podczas gdy w ponad 25 proc. zawierała także różne rodzaje grzybów. Nie ujawniono, jak częsta ekspozycja powodowała infekcje.

Ponieważ gąbki do makijażów często pozostają wilgotne po użyciu, stanowią idealną pożywkę dla bakterii i zawierają największe poziomy mikroorganizmów. Wynika to z faktu, że użytkownicy albo nie czyszczą regularnie swoich produktów, albo używają ich po upływie terminu ważności. Aż 93 proc. przebadanych gąbek nigdy nie było czyszczonych, a 64 proc. spadło na podłogę w pewnym momencie. Potwierdzono także, że testery w sklepach kosmetycznych stanowią idealne medium do zanieczyszczeń i infekcji. Takie produkty nie są regularnie czyszczone i są wystawiane na działenie środowiska, a ludzie często ich dotykają.

Autorzy badań po raz pierwszy przyjrzeli się gąbkom do makijażu, których w 2016 r. sprzedano na całym świecie ponad 6,5 mln. Ich użytkownicy mogą być narażeni na ryzyko infekcji.

- Złe praktyki higieniczne konsumentów, jeżeli chodzi o gąbki do makijażów, są niepokojące, jeżeli weźmiemy pod uwagę bakterie, które znaleźliśmy. Należy robić więcej, aby edukować konsumentów i cały przemysł na temat konieczności regularnego mycia gąbek i ich dokładnego suszenia, a także ryzykiem związanym z używaniem kosmetyków po upływie terminu ważności - powiedział Amreen Bashir z Uniwersytetu Aston, główny autor badań.

Organy regulacyjne powinny zrobić więcej, aby ochronić konsumentów, na przykład umieścić daty ważności kosmetyków w lepiej widocznych miejscach i uwypuklić wymagania dotyczące czyszczenia.

Reklama

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: makijaż | kosmetyki | bakterie | infekcje

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy