Apollo Fusion chce stworzyć nowy rodzaj napędu kosmicznego bazującego na rtęci

Ostatnimi czasy nastała prawdziwa moda na wskrzeszanie projektów porzuconych przez supermocarstwa za czasów zimnej wojny. Firma z Doliny Krzemowej jest tego najlepszym przykładem. Co tym razem zaciekawiło naukowców?

Firma Apollo Fusion, która została właśnie przejęta przez Astra, chce wykorzystać rtęć jako paliwo do napędu nowej generacji silników jonowych. Obecnie wykorzystywane napędy jonowe oparte są na gazach pędnych w postaci ksenonu lub kryptonu. Chociaż uzyskiwany w takich silnikach ciąg świetnie sprawdza się w małych i lekkich satelitach i sondach kosmicznych, to jednak samą ideę napędu jonowego można mocno rozwinąć.

Tutaj świetną alternatywą jest rtęć. Przynajmniej tak uważają inżynierowie z firmy Apollo Fusion. Rtęć jest znacznie cięższa od ksenonu i kryptonu, więc napęd na niej bazujący będzie charakteryzował się o wiele większym ciągiem. Według testów jest on nawet 3 razy większy od najbardziej wydajnego obecnie na świecie napędu bazującego na ksenonie. To pozwoli znaleźć zastosowanie dla takich innowacyjnych jednostek nawet w większych i cięższych instalacjach kosmicznych.

Reklama

Co najważniejsze, taki napęd będzie tańszą alternatywą dla obecnie masowo wykorzystywanych napędów. I tutaj swój sukces upatrują pomysłodawcy firmy z Doliny Krzemowej. Chociaż eksperymenty z rtęcią w napędach były prowadzone przez Stany Zjednoczone i NASA w latach 60. ubiegłego wieku, w ramach projektów SERT-I i SERT-II, to jednak ze względu na ówczesne ograniczenia technologiczne i ryzyko rozprzestrzeniania się toksycznej rtęci ostatecznie projekty porzucono.

Teraz w zasięgu ręki są technologie, które pomogą tę wizję urzeczywistnić, i to w sposób w pełni bezpieczny dla ludzkości. Wszystko wskazuje na to, że przyszłością eksploracji kosmosu będą innowacyjne napędy jonowe, oparte na rtęci, a także jądrowe lub fuzyjne.

Źródło: GeekWeek.pl/Apollo Fusion/Astra / Fot. Apollo Fusion/Astra

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama