Reklama

Facebook kładzie podwodny światłowód łączący Europę i USA

Facebook poinformował właśnie, że połączy Europę i Stany Zjednoczone nowym światłowodem, który na jego zlecenie ułoży doświadczona japońska firma NEC.

Facebook zlecił budowę światłowodu Europa-USA

Szacuje się, że międzynarodowe zużycie danych między Europą i Stanami Zjednoczonymi wzrośnie w ciągu najbliższych 15 lat dwudziestokrotnie, więc Facebook postanowił upewnić się, że mamy ku temu odpowiednią infrastrukturę. Zapewne nie z pobudek altruistycznych, w które po ostatniej aferze z zeznaniami byłej pracowniczki, Frances Haugen, mało kto by uwierzył, ale żeby zagwarantować wszystkim zainteresowanym użytkownikom bezproblemowy dostęp do swoich platform. 

W tym przypadku pobudki nie mają jednak większego znaczenia, bo w rezultacie wszyscy będziemy mogli korzystać z szybszego i stabilniejszego internetu. Facebook od dawna szukał zresztą sposobów na zwiększenie dostępności i jakości połączeń internetowych na świecie - wystarczy przypomnieć jeden z jego najciekawszych pomysłów, czyli gigantyczny zasilany energią słoneczną samolot, który miał dostarczać internet do miejsc, gdzie nie był on dostępny w inny sposób. Projekt ostatecznie upadł w 2018 roku, a jego rolę przejął internet satelitarny, głównie Starlink od SpaceX, ale Facebook nie zaprzestał swojej "misji". 

Reklama

Tyle że tym razem przyjęła ona formę światłowodu przyszłości, który drastycznie poprawi szybkość transferów między Europą i USA. Za jego implementację odpowiadać będzie firma NEC (wcześniej znana jako Nippon Electronic Company), która pochwaliła się tym w oficjalnym oświadczeniu, informując przy okazji, że ma ponad 50 lat doświadczenia w zakresie podwodnych kabli, ułożyła ich już ponad 300 tysięcy kilometrów (blisko 8-krotnie okrążając Ziemię), a należąca do niej marka OCC Corporation specjalizuje się w produkcji podwodnych kabli, które są w stanie działać na głębokościach nawet poniżej 8000 metrów. 

NEC wyjaśnia też, że zamówienie Facebooka obejmuje nowy typ światłowodu, bo do niedawna korzystaliśmy z takich składających się z 16 par włókien, a w nowym będzie ich już 24, co daje łącznie 48 włókien. Dzięki temu system będzie w stanie zapewnić maksymalne prędkości przesyłu danych na poziomie 500 Tb/s, czyli najwyższe, jakie kiedykolwiek widzieliśmy przy tak długich podwodnych światłowodach. Niestety przy okazji ogłoszenia nie padły żadne informacje na temat daty zakończenia projektu, ale biorąc pod uwagę stale rosnące zapotrzebowanie, firmy nie będą się raczej ociągać. 

Przy okazji przypominamy też, że to nie jedyny podwodny światłowód, jaki ma w planach Facebook, bo w sierpniu dowiedzieliśmy się o jego współpracy z Google. Jej efektem ma być kabel o nazwie Apricot, który połączy Singapur, Japonię, Guam, Filipiny, Tajwan oraz Indonezję, poprawiający szybkość, stabilność i przepustowość połączeń internetowych w regionie Azja-Pacyfik. Samo Google pracuje zaś również nad kablem Firmina, który ma połączyć wschodnie wybrzeże Stanów Zjednoczonych i Las Toninas w Argentynie (z odgałęzieniami do Brazylii i Urugwaju) oraz prywatnym kablem Grace Hopper, łączącym Stany Zjednoczone z innymi częściami świata. Dobrze pokazuje to, jak gigantom technologicznym mocno zależy i ile są w stanie zapłacić, żeby użytkownicy mieli stały dostęp do ich usług.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje