Reklama

Pierwszy wpis na Wikipedii trafia na aukcję. To gra o miliony dolarów

Jimmy Wales poinformował, że wystawia na aukcję NFT swojego pierwszego wpisu na Wikipedii i należy się spodziewać, że znajdą się chętni, by zapłacić za “Witaj, Świecie!" (i truskawkowy iMac, na którym powstał) miliony dolarów.

Jimmy Wales poinformował, że wystawia na aukcję NFT swojego pierwszego wpisu na Wikipedii i należy się spodziewać, że znajdą się chętni, by zapłacić za “Witaj, Świecie!" (i truskawkowy iMac, na którym powstał) miliony dolarów.
Od Witaj, Świecie! minęło już ponad 20 lat - teraz token NFT wpisu trafia na aukcję /123RF/PICSEL

NFT, czyli niewymienialne i niepodrabialne tokeny oparte o architekturę blockchain, które za sprawą niepowtarzalnego zestawu danych dają gwarancję autentyczności i niepowtarzalności, robią ostatnio mnóstwo zamieszania. Z jednej strony obserwujemy rosnące zainteresowanie sztuką cyfrową funkcjonującą w takiej formie (dom aukcyjny Christie’s sprzedał cyfrowy kolaż artysty znanego jako Beeple za 69 milionów dolarów), a z drugiej mamy coraz śmielej poczynające sobie metaverse, czyli wirtualne światy, gdzie NFT jest sposobem na potwierdzenie własności. 

Reklama

Niedawno pisaliśmy o mężczyźnie, który zdecydował się zapłacić blisko 2,7 mln złotych za jacht, który istnieje tylko w wirtualnym świecie The Sandbox, a przy okazji dowiedzieliśmy się o dwóch sprzedanych za rekordowe kwoty działkach w metaverse (2,43 mln USD w Decentraland oraz 2,3 mln USD w Axie Infinity).

Teraz zaś tokenami NFT zainteresował się współzałożyciel Wikipedii, Jimmy Wales, który postanowił wystawić na aukcję w Christie's swój pierwszy wpis na Wikipedii, czyli kultowe “Hello, World! z 15 stycznia 2001 roku. 

Tym samym pod młotek idzie solidny kawałek historii internetu, bo choć o Wikipedii można mówić różnie, jest to narzędzie, z którego codziennie korzystają miliony osób na całym świecie. Jak można się dowiedzieć przy okazji aukcji, najsłynniejsza internetowa encyklopedia ma już blisko 6,5 mln stron, a w ubiegłym miesiącu odwiedziło ją w sumie 228 mln użytkowników - co więcej, średnio spędzali oni na stronie 4 minuty, co w dzisiejszych zabieganych czasach jest dużym sukcesem. 

Licytacja NFT pierwszego wpisu na Wikipedii już trwa, a cena wywoławcza wynosi 100 USD, wydaje się jednak, że 15 grudnia, kiedy aukcja zatytułowana The Birth of Wikipedia dobiegnie końca, zobaczymy dużo wyższą kwotę, sięgającą milionów dolarów (obecnie jest to jednak 2800 USD). Szczególnie że zwycięzca aukcji dostanie wyjątkową możliwość edytowania treści pierwszego wpisu na Wikipedii i będzie mógł umieścić tam dowolną treść, chociaż... tylko na 5 minut, bo później strona wróci do swojej oryginalnej formy. 

Co więcej, Jimmy Wales nie ma zamiaru zatrzymać wszystkich pieniędzy dla siebie - część pójdzie wprawdzie na tworzoną przez niego bezpieczną alternatywę (bez reklam, finansowaną tylko z darowizn) dla Facebooka i Twittera, czyli WT Social, ale reszta trafi na cele charytatywne. Fani Wikipedii mogą też zainteresować się drugą z aukcji, na której do wylicytowania jest iMac z 2000 roku w truskawkowym kolorze, używany przez Walesa podczas tworzenia encyklopedii - przedmiot może mniej kuszący, ale zdecydowanie bardziej “rzeczywisty".

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Wikipedia | encyklopedia | aukcja | Christies

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy