Reklama

Powstała technologia druku 3D, która wytwarza magnetyczne obiekty

Dotychczas, gdy chcieliśmy stworzyć magnetyczny przedmiot na drukarce 3D, to musieliśmy wydrukować dwa obiekty, a później je połączyć w jeden. Teraz nowa technika pozwala takie specyficzne przedmioty tworzyć w jednym jednolitym kawałku. To wielki przełom, który może pomóc stworzyć niezwykle wydajne silniki elektryczne do pojazdów.

Skoltech opracował technikę druku 3D, która pozwala tworzyć magnetyczne obiekty

Produkcja dwóch oddzielnych przedmiotów z różnych metali, a następnie łączenie je ze sobą było kłopotliwe. Takie przedmioty nie miały zbyt dużej odporności i wydajności. Teraz się to zmieniło na lepsze. Nowe podejście do istniejącej techniki pozwala na drukowanie pojedynczych przedmiotów o właściwościach magnetycznych gradientu.

Innowacyjna technologia została opracowana przez konsorcjum kierowane przez rosyjski Instytut Naukowo-Techniczny Skoltech. Opiera się na sprawdzonej metodzie drukowania 3D znanej jako ukierunkowane osadzanie energii, w której źródło ciepła, takie jak laser, jest używane do topienia proszku metalu podczas dozowania go z dyszy.

Reklama

Dotychczas przy druku 3D obiektów korzystano z jednego proszku metalicznego. Tymczasem naukowcy eksperymentując za pomocą drukarki InssTek MX-1000 byli w stanie zacząć od dozowania proszku z jednego metalu, czyli brązu aluminiowego (miedź, aluminium i żelazo), a następnie stopniowo zaczęli go mieszać z innym proszkiem metalu, czyli stali nierdzewnej klasy morskiej (głównie żelazo, chrom i nikiel), aż w końcu dodawano tylko drugi metal.

Oba metale były stopami, ale żaden z nich nie jest sam w sobie magnetyczny, ponieważ nie przyciągają go metale magnetyczne. Jednak po zmieszaniu ich razem, powstał stop wykazujący miękkie właściwości ferromagnetyczne. To niesamowite osiągnięcie.

Naukowcy tłumaczą, że pomimo faktu, że sam stop nie jest trwale magnetyczny, to jednak przykleja się do twardych ferromagnetycznych metali. Największy efekt ferromagnetyczny pojawia się w środku drukowanego przedmiotu, gdzie brąz aluminiowy i stal nierdzewna klasy morskiej są zmieszane w stosunku 50/50, a następnie zwężają się w kierunku końców.

Inżynierowie z Skoltech, z rosyjskiego Państwowego Morskiego Uniwersytetu Technicznego w Sankt Petersburgu, Narodowego Centrum Badawczego Instytutu Kurczatowa i Państwowego Uniwersytetu w Biełgorodzie ogłosili, że ich technologia może posłużyć do budowy wydajnych silników elektrycznych do różnej maści pojazdów, od samochodów, przez statki i pociągi po samoloty.

Naukowcy uważają, że dzięki ich drukarkom 3D będzie można tworzyć też nowe stopy metali cechujące się niesamowitymi właściwościami. Może nawet nie zdajemy sobie sprawy z faktu, że stoimy u progu rewolucji w druku 3D.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy