Reklama

Burza w Tatrach: Jak zminimalizować zagrożenie?

Jednym z największych niebezpieczeństw, jakie mogą nas spotkać w górach jest burza /Jozefowicz/Reporter /East News

Reklama

Zdarza się, że przychodzi nagle, zmieniając w kilka chwil przyjemny letni górski wypad w niebezpieczną walkę o przetrwanie. Nie mamy najmniejszego wpływu na tatrzańską pogodę, ale możemy zrobić co w naszej mocy, żeby nie znaleźć się na szlaku w nieodpowiednim momencie, a w razie czego - przygotować się na załamanie pogody.

Sezon turystyczny w Tatrach zbliża się wielkimi krokami. 

Polacy co roku bardzo chętnie przyjeżdżają latem na Podhale, nie inaczej będzie w ciągu najbliższych kilku miesięcy. Tym bardziej, że niektóre kierunki zagraniczne wciąż mogą być trudniej dostępne w związku z obostrzeniami wynikającymi z pandemii koronawirusa.

Dramatyczne sceny spod Giewontu

Największym zainteresowaniem cieszyć się będą zapewne najpopularniejsze tatrzańskie szlaki i szczyty - Morskie Oko, Kasprowy Wierch, Dolina Kościeliska i Chochołowska, Giewont czy Czerwone Wierchy. 

Owszem, będzie tłoczno, ale przede wszystkim pięknie, jak to w górach.

Reklama

Wybierając się latem w Tatry warto być świadomym zagrożeń, żeby zminimalizować ryzyko znalezienia się w złym miejscu i czasie. Jednym z największych niebezpieczeństw, jakie mogą nas spotkać w górach jest burza. 

Wciąż mamy w pamięci dramatyczne sceny spod Giewontu z 22 sierpnia ubiegłego roku. Od uderzeń piorunów zginęły cztery osoby, a 157 zostało rannych. Służby ratunkowe skalę tragedii nieprzypadkowo porównały do ataku terrorystycznego.

Dlaczego burza w Tatrach jest groźna?

Wydarzenia sprzed roku doskonale obrazują, dlaczego burza w górach jest tak niebezpieczna. 

Liczna grupa turystów stała blisko siebie w miejscu narażonym na uderzenie pioruna. Część z nich została porażona, ponieważ trzymała się (przewodzących) łańcuchów. Dodatkowo bliskość grani sprawiła, że byli narażeni na uderzenia odpryskami skalnymi, a możliwość upadku ze znacznej wysokości zwiększało ryzyko odniesienia poważniejszych obrażeń.

Pioruny w Tatrach często uderzają w górskie szczyty. Upodobały sobie Świnicę, Krywań, Czerwone Wierchy czy Giewont, a więc wyjątkowo popularne kierunki wycieczek, ale nie ograniczają się wyłącznie do odsłoniętych wierzchołków. 

Na następnej stronie znajdziesz osiem porad, jak przygotować się do wyprawy w góry, by uniknąć burzy i ograniczyć ryzyko odniesienia obrażeń>>>

Jak przygotować się do wyprawy w góry, by uniknąć burzy w Tatrach lub - na wypadek kataklizmu - ograniczyć ryzyko odniesienia obrażeń? Warto uzbroić się w pokorę i skorzystać z kilku praktycznych porad. Takich jak te:

1. Nawet jeśli za oknem świeci słońce, wrzuć do plecaka wszystko, co może się przydać w razie ulewy: kurtkę przeciwdeszczową, czapkę, rękawiczki. Burza to nie tylko zagrożenie porażeniem piorunem. Temperatura spada, deszcz wychładza nasz organizm, podobnie jak silny wiatr. Możliwy jest również grad.

2. Poza odpowiednią odzieżą i obuwiem ochronnym, pamiętaj o niewielkiej apteczce (środki opatrunkowe, woda utleniona), czołówce i folii NRC. Całość waży tyle, co dodatkowa puszka napoju, a w razie dramatu w górach może uratować życie tobie lub innemu turyście. Doładuj komórkę, wbij sobie numer alarmowy TOPR - 985 lub zainstaluj aplikację mobilną.

3. Plecak spakowany? Świetnie, ale bez sprawdzenia prognozy nigdzie nie pójdziesz. Pamiętaj o tym, żeby sprawdzać serwisy specjalizujące się w górskich prognozach, są pewniejsze. Dobrą praktyką jest monitorowanie prognozy w trakcie wycieczki - dzięki internetowi nie ma z tym żadnego problemu. Warto również zasięgnąć języka w schronisku.

4. Wyjdź na szlak wczesnym rankiem. Unikniesz dantejskich scen na parkingu, możesz też wrócić do auta, zanim zacznie się burza. Ta najczęściej przychodzi w południe lub później. Postaraj się już schodzić o tej porze w myśl zasady, że im niżej, tym bezpieczniej. 

5. Bliskość gór potęguje grzmot. Słychać go z daleka, co sprawia, że przeważnie po pierwszych ostrzeżeniach aury mamy czas i możliwość na to, by zawrócić i dotrzeć do bezpiecznego miejsca. Nie panikuj. Zawróć lub dojdź do najbliższego odbicia szlaku, sprowadzającego ku dolinie. 

6. Szukając bezpiecznego miejsca najlepiej postawić na schronisko. Zobacz na mapie, gdzie znajduje się najbliższe, czy dotrzesz tam szybko. Nie? Idź do lasu. Ale nigdy nie wybieraj pojedynczego drzewa, bo ono również może przyciągnąć pioruny. Bezpieczne są budynki z instalacją odgromową, dlatego górski szałas sprawdzi się w trakcie ulewy lub gradu, ale w czasie burzy - niekoniecznie. To samo dotyczy jaskiń.

7. Nie zdążysz uciec przed burzą? Odetchnij głęboko i znajdź optymalne miejsce, by ją przeczekać. Unikaj cieków wodnych i sztucznych ułatwień (łańcuchów, klamer, etc.). Trzymaj się przynajmniej metr od ściany, odsuń od przepaści. Nie trzymaj nikogo za ręce, jeśli jesteś w grupie, spróbujcie się rozproszyć - w razie wypadku będzie mniejsze prawdopodobieństwo, że wszyscy ucierpią, a ktoś powinien wezwać pomoc, lub udzielić jej na miejscu. Stopy razem. Pozycja embrionalna. Podłóż plecak pod stopy, aby odizolować się od podłoża. 

8. Już po wszystkim? Uff. Jeśli sytuacja na to pozwala, odejdź w bardziej bezpieczne miejsce. Jesteś w schronisku lub innej pewnej miejscówce? Odczekaj pół godziny od ostatniego grzmotu. Jeśli burza zastała cię wysoko w górach, rozeznaj się w sytuacji, sprawdź, czy ktoś wokół ciebie nie potrzebuje pomocy. 

***

Dwa ostatnie punkty to ostateczność, ale idąc w góry warto się na nią przygotować, a przynajmniej być świadomym zagrożenia. Wszystko dlatego, że często sami narażamy się na niebezpieczeństwo, lekceważąc ostrzeżenia lub zbyt nonszalancko podchodząc do potęgi gór. A te nigdzie nie odejdą, poczekają na lepszą aurę. I na nas.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy