Reklama

Hindusi stracili swoją sondę marsjańską? MOM już się nie odzywa.

What’s up MOM? – to pytanie, które zadają sobie obecnie kontrolerzy indyjskiej misji Mars Orbiter Mission. ISRO utraciła kontakt z orbiterem marsjańskim i nie wiadomo co się z nim dzieje.

Indyjska agencja kosmiczna (ISRO) utraciła kontakt radiowy z sondą Mars Orbiter Mission (MOM). Wiele wskazuje na to, że jest to utrata permanentna. W specjalnym oświadczeniu ISRO poinformowała, że statek kosmiczny jest nie do odzyskania i osiągnął kres swojego życia.

Przyczyna nieznana

Na tę chwilę nie wiadomo, co spowodowało utratę łączności z orbiterem MOM. Indyjskie media informują o kilku możliwych scenariuszach. Czasopismo The Hindu donosi o tym, że bateria na pokładzie sondy mogła się wyczerpać.

MOM posiada panele słoneczne zamontowane na skrzydle o rozmiarach 1,4 x 1,8 metra, które generują 800 watów mocy, ładując litowo-jonową baterię. Niestety ostatnio sonda musiała się zmierzyć z serią długich zaćmień, na które nie była dostatecznie przygotowana.

Reklama

ISRO nie podaje konkretnej daty utracenia kontaktu, lecz mogło to nastąpić na przykład w kwietniu, gdy MOM wyszła z ostatniego długiego zaćmienia. Poza brakiem energii niezbędnej do zasilania sonda mogła wówczas wyczerpać pozostałości po 852 kilogramach paliwa. Służyło ono do kontrolowania wysokości MOM nad Czerwoną Planetą.

Times of India podaje, że awaria komunikacji może być spowodowana działaniem automatycznego procesu, który uruchomił się po wyjściu z ostatniego zaćmienia. Według informacji zawartych w źródle system mógł doprowadzić do zmiany pozycji orbitera, co odwróciło położenie anteny odpowiedzialnej za kontakt z Ziemią.

Pionierska misja marsjańska

Mars Orbiter Mission przebywała na orbicie wokół Marsa od września 2014 roku. W pierwszych latach swojej pracy bez problemu radziła sobie z zaćmieniami, odzyskując funkcje w sposób całkowicie autonomiczny. Wstępne informacje sugerują, że nowa awaria jest tą ostateczną.

Misja MOM była pierwszą międzyplanetarną ekspedycją prowadzoną przez Indie. Sprawiła ona, że ISRO stała się czwartą agencją kosmiczną, która zdołała osiągnąć orbitę wokół Czerwonej Planety. Głównym celem misji było przetestowanie technologii potrzebnej do eksploracji międzyplanetarnej i wykorzystanie jej instrumentów do badania zarówno powierzchni Marsa, jak i atmosfery z orbity.

Dodatkowo można powiedzieć, że sonda MOM znalazła się w odpowiednim miejscu i czasie. Miesiąc po tym, gdy osiągnęła orbitę wokół Marsa, doszło do bliskiego przelotu komety Siding-Spring. Sonda miała zatem niezastąpioną okazję do zbadania składu warkocza kometarnego.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL