Reklama

Zobacz spektakularną eksplozję prototypu statku Starship podczas lądowania [FILM]

SpaceX odniosło wczoraj kolejny wielki sukces w budowie najpotężniejszego systemu transportu kosmicznego w historii ludzkości. Prototyp statku Starship odbył lot na rekordową wysokość.

Prototyp o oznaczeniu SN8 w pięknym stylu wystartował, wzbił się na wysokość 12 kilometrów i bez problemu rozpoczął bardzo ciekawie wyglądający manewr lądowania, ale w ostatnich sekundach leciał zbyt szybko i z całym impetem gruchnął o płytę ośrodka testowego firmy w Boca Chica w Teksasie. Elon Musk napisał na Twitterze, że wystąpił problem z ciśnieniem górnego zbiornika, w rezultacie czego spadła moc silników Raptor i nie były one w stanie wyhamować pojazdu tuż przed płytą ośrodka. Miliarder powiedział też, że mają dane z czujników, więc szybko wyeliminują ten problem.

Reklama

Chociaż test prototypu nie przebiegł do końca po myśli zespołu SpaceX, to jednak spokojnie możemy mówić o sukcesie. Niewątpliwie był to najbardziej skomplikowany lot w historii rozwoju tego projektu. Prototyp SN8 nie przypominał wielkiego silosu na zborze, tylko rakietę. Pojazd wzbogacił się o lotki aerodynamiczne i dwa dodatkowe silniki Raptor. Działały one wyśmienicie podczas lotu.

SN8 prezentował się wyśmienicie, najbardziej ze wszystkich dotychczasowych pojazdów przypominał on finalną wersję, która ma odbyć swój dziewiczy lot pod koniec przyszłego roku. Do statku Starship dołączy też potężna rakieta o nazwie SuperHeavy, która pozwoli mu odbyć lot na Księżyc czy Marsa z astronautami na pokładzie.

Co najważniejsze, Starship i SuperHeavy to rakiety wielokrotnego użytku. Zatem misje kosmiczne wykonywane za ich pomocą mają być bardzo tanie. Ten fakt ma sprawić, że eksploracje Księżyca czy Marsa mają stać się faktem jeszcze w tej dekadzie, a w ciągu najbliższych 30 lat na tych obiektach mają powstać pierwsze kolonie dla tysięcy ludzi.

Kilka dni temu, Elon Musk, szef firmy SpaceX zapowiedział, że pierwszy bezzałogowy lot na Czerwoną Planetę odbędzie się w 2024 roku, a załogowy w 2026 roku. Oba zostaną zrealizowane za pomocą statku Starship i rakiety SuperHeavy. Ale to nie wszystko. Już w 2022 roku możemy być świadkami załogowego lotu wokół Księżyca. W taką podróż ma wybrać się japoński miliarder i jego przyjaciele.

Źródło: GeekWeek.pl/SpaceX / Fot. LabPadre

Geekweek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy