Reklama

​Prawdziwy powód klęski Putina? Jego archaiczne poglądy

Jest jeden zasadniczy powód, dla którego rosyjska agresja na Ukrainę nie trwała trzy dni, lecz trwa już ponad półtora miesiąca. Putin wierzy w archaiczne, dziewiętnastowieczne teorie

Jest jeden zasadniczy powód, dla którego rosyjska agresja na Ukrainę nie trwała trzy dni, lecz trwa już ponad półtora miesiąca. Putin wierzy w archaiczne, dziewiętnastowieczne teorie
Dlaczego Rosja nie zajęła Ukrainy w kilka dni? Winne są archaiczne poglądy Putina. Sprawiły, że nie wziął pod uwagę oporu Ukraińców /123RF/PICSEL /123RF/PICSEL

Atak rosyjskich wojsk na Ukrainę 24 lutego 2022 roku nastąpił z kilku różnych kierunków. Rosyjska armia z północy nadciągnęła na Kijów. Z zajętych od 2014 roku ukraińskich terytoriów w Donbasie i Krymie atakowała wschód i południe kraju. To wbrew jakiejkolwiek sztuce wojennej, komentowali ze zdziwieniem wojskowi analitycy i generałowie. Nie otwiera się wielu frontów naraz, zwłaszcza rozciągających się na przestrzeni ponad półtora tysiąca kilometrów. Dlaczego taki plan w ogóle powstał?

Wszystko wskazuje na to, że Putin wierzył, że rosyjskie wojska nie napotkają żadnego oporu. Szybko zdobęda Kijów i główne miasta na wschodzie, Ukraina się podda, a Rosja zainstaluje marionetkowy rząd przynajmniej w stolicy i wschodzie kraju. Dziś widać wyraźnie, że ten plan był nierealny.

Reklama

Przykład Ukrainy pokazuje, że język to nie narodowość

Skąd w ogóle pomysł, że Ukraińcy nie będą walczyć? Winne są archaiczne poglądy na kwestie tożsamości narodowej, uważają naukowcy. Putin uważa, że narodowość jest niezmienna i określa ją język. Jeśli mówisz po rosyjsku, jesteś Rosjaninem i zawsze nim będziesz. To wyraźnie widać w wypowiedziach Putina, który uważa wszystkich posługujących się językiem rosyjskim za Rosjan.

Idea ta narodziła się w czasach romantyzmu. Dla niemieckiego romantyka Johanna Gottfrieda Herdera język był odzwierciedleniem myśli. Wyciągał wniosek, że wszyscy mówiący danym językiem stanowią naród odrębny od innych. Prymordializm (bo tak nazwano tę ideę) zakłada, że tożsamość narodowa się nie zmienia. Ludzie nabywają swoją narodowość wraz z językiem i przekazują ją następnym pokoleniom. 

Niestety to nieprawda. Prymordializm zarzucono już pół wieku temu. Przeczą mu liczne badania. “Jednym z największych błędów Putina było zignorowanie naukowych badań na temat Ukrainy i tożsamości narodowej jej mieszkańców". mówi portalowi “Science News" politolog Lowell Barrington z Marquette University w Milwaukee.

Ukraina zmieniła się po 2014 roku

Po uzyskaniu niepodległości w 1991 roku Ukraina rzeczywiście była podzielona. Językiem ukraińskim posługiwano się na zachód od Dniepru, na wschodzie częściej mówiono po rosyjsku.

Jednak język wcale nie określał narodowości. W 2004 roku prawie połowa badanych (43-46 proc.) deklarowała, że w domu mówi po rosyjsku. Według spisu powszechnego z 2001 r. za Rosjan uważało się zaledwie 12 proc. obywateli kraju. To oznacza, że około 20-25 proc. mówiło w domu po rosyjsku, ale uważało się za Ukraińców. Zupełnie zaprzecza to założeniu, że język określa narodową tożsamość. Zwłaszcza, że ani język, ani tożsamość nie są niezmienne.

Język rosyjski przez lata wydawał się bardziej prestiżowy. Mówiono nim częściej w zamożnym Kijowie i na uprzemysłowionym wschodzie kraju. Ale ostatnia dekada bardzo to zmieniła. W 2013 roku prezydent Janukowycz odmówił podpisania umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską. Wybuchły protesty, w których zginęło ponad 100 osób. Janukowycz zbiegł do Rosji i został usunięty z urzędu. W 2014 roku Rosja zajęła Krym, a w Donbasie wybuchło powstanie prorosyjskich separatystów. Szybko okazało się, że broń dostarcza im Rosja.

Te wydarzenia sprawiły, że dla wielu Ukraińców język stał się kwestią tożsamości narodowej. W 2015 roku rosyjski jako pierwszy język deklarowało już tylko 15 proc. badanych. W ciągu dekady co trzeci rosyjskojęzyczny mieszkaniec kraju przeszedł na język ukraiński. Prezydent Zełeński jest znakomitym przykładem, bo jego pierwszym językiem był rosyjski, ukraińskim nauczył się posługiwać, gdy zaczął karierę polityczną. 

Co najciekawsze, największa zmiana nastąpiła w południowej i wschodniej Ukrainie, gdzie najczęściej mówiono po rosyjsku. Jeszcze w 2012 roku około 17 proc. badanych twierdziło, że używa wyłącznie języka rosyjskiego. W 2017 roku było to już mniej niż 5 proc. W tym samym czasie odsetek obywateli Ukrainy deklarujących narodowość ukraińską wzrósł wśród badanych z 67,8 do 81,5 proc. Poczucie narodowej tożsamości może się zmienić nawet w ciągu kilku lat.

Wygląda na to, że na Kremlu nikt analiz socjologów nie czyta. Owładnięty archaicznymi ideami Putin zakładał, że wszyscy rosyjskojęzyczni mieszkańcy Ukrainy są Rosjanami. A skoro tak, będą witać rosyjskie wojska z otwartymi ramionami. Nie stało się tak nigdzie, gdzie wkraczały - nawet w dużej mierze rosyjskojęzycznych Charkowie, Mariupolu i Chersoniu.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: wojna w Ukrainie | agresja Rosji na Ukrainę | Ukraina | Rosja

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy