Reklama

Naukowcy przestawili Zegar Zagłady. Znajduje się najbliżej północy od uruchomienia

Rosyjska inwazja na Ukrainę i konsekwencje jakie przyniosła doprowadziły do tego, że Rada Nauki i Bezpieczeństwa Biuletynu Naukowców Atomu postanowiła przestawić wskazówki zegara o 10 sekund do przodu. Wskazują teraz 90 sekund do północy - globalnej katastrofy ludzkości.

W 1947 roku zarząd Bulletin of the Atomic Scientists na Uniwersytecie Chicagowskim uruchomił symboliczny zegar, który od tego czasu pokazuje, ile minut zostało do "północy", czyli zagłady ludzkości. Choć początkowo miała być ona spowodowana wojną nuklearną, to w trakcie tykania zegara rozszerzono koncepcję również o inne zagrożenia. W odpowiedzi na wydarzenia międzynarodowe wskazówki były przesuwane dotychczas 25 razy.

Obecnie znajdują się najbliżej północy w historii: 90 sekund; 1,5 minuty. Niemal tak samo blisko zegar był ustawiony w 1953 roku, kiedy Stany Zjednoczone i Związek Radziecki testowały broń termojądrową. Ustawiony był wówczas na godzinę 23:58:00. Gorącym okresem był również Kryzys kubański w 1962 roku, jednak zdążył się rozwiązać, zanim podjęto decyzję o zmianie. Najdalej od północy zegar znajdował się w 1991 roku, kiedy USA i ZSRR podpisały START I - pierwszy z "traktatów o redukcji zbrojeń strategicznych". Wskazówki pokazywały wówczas godzinę 23:43.

Reklama

Tym razem decyzja spowodowana była przede wszystkim wojną na Ukrainie i wszystkimi jej konsekwencjami.

Moskwa łamie własne zobowiązania co przyspiesza Zegar Zagłady

Nieuchronnie zbliża się drugi rok wojny na Ukrainie, którą rozpoczęła Rosja, toczą się dyskusje na temat bezpieczeństwa w Europie, podważanie norm międzynarodowego postępowania w przypadku globalnego zagrożenia. Jednocześnie groźby Rosji w kwestii użycia broni nuklearnej przypominają światu, że groźba eskalacji konfliktu jest realna.

W 1994 roku miało miejsce podpisanie Memorandum budapesztańskiego, według którego Stany Zjednoczone, Rosja i Wielka Brytania zobowiązały się do respektowania suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy.

- Federacja Rosyjska, Zjednoczone Królestwo Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej oraz Stany Zjednoczone Ameryki potwierdzają swoje zobowiązanie do powstrzymania się od stosowania groźby lub użycia siły przeciw integralności terytorialnej bądź politycznej niezależności Ukrainy, i że żadna broń w ich posiadaniu nigdy nie zostanie użyta przeciw Ukrainie, chyba że w samoobronie lub w przypadkach zgodnych z Kartą Narodów Zjednoczonych - czytamy w punkcie drugim

Ukraina w celu gwarancji bezpieczeństwa miała zrzec się broni jądrowej na swoim terytorium, co zgodnie z umową uczyniła. Rosja nie tylko złamała Memorandum, atakując Ukrainę, ale także sprowadzając niebezpieczeństwo nuklearne na terenach zajętych reaktorów w Czarnobylu i Zaporożu.

Zagrożona umowa pomiędzy Rosją a Stanami Zjednoczonymi

Konflikt na Ukrainie trwa i nic nie zapowiada jego końca. Stosunki krajów NATO, w tym Stanów Zjednoczonych z Rosją uległy znacznemu pogorszeniu, w związku z czym zagrożony jest ostatni podpisany traktat o broni jądrowej New START (New Strategic Arms Reduction Treaty). Podpisany został w 2010 roku, a w życie wszedł w 2011 roku. Po rozmowie telefonicznej Joe Bidena z Władimirem Putinem 26 stycznia 2021 roku podjęto decyzję o przedłużeniu traktatu o pięć lat, a teraz jeśli strony nie wznowią negocjacji, dokument wygaśnie 5 lutego 2026 roku.

8 sierpnia 2022 roku Federacja Rosyjska czasowo zawiesiła możliwość przewidzianego w traktacie  przeprowadzania inspekcji broni strategicznych na swoim terytorium, o czym poinformowała Stany Zjednoczone. Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres ostrzegł, że świat wkroczył w "czas zagrożenia nuklearnego, jakiego nie widziano od szczytu zimnej wojny".

Moskwa niszczy wysiłki na rzecz poprawy klimatu

Od wielu lat podejmowane były próby nagłośnienia problemu antropogenicznych zmian klimatu i potrzeby podjęcia globalnych wysiłków na rzecz ograniczenia wzrostu temperatury. Napięta sytuacja ekonomiczna nie sprzyja próbie odejścia od wysoko emisyjnych źródeł energii.

Zarówno rząd Stanów Zjednoczonych, jak i sojusznicy z NATO oraz Ukraina mają możliwość dialogu, które trzeba zbadać. Jednym z potencjalnych rozwiązań deeskalacji konfliktu wskazuje się stałe kontakty wojskowe na wysokim szczeblu.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: zegar zagłady

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy