10 lat więzienia za współpracę z Anonymous

Matthew Keys został zwolniony z jednej z redakcji korporacji medialnej Tribune Company. Po tym wydarzeniu wpadł na bardzo głupi pomysł, który teraz może zapewnić mu 10 lat więzienia i wielką grzywnę.

Matthew Keys został zwolniony z jednej z redakcji korporacji medialnej Tribune Company. Po tym wydarzeniu wpadł na bardzo głupi pomysł, który teraz może zapewnić mu 10 lat więzienia i wielką grzywnę.

Matthew Keys został zwolniony z jednej z redakcji korporacji medialnej Tribune Company. Po tym wydarzeniu wpadł na bardzo głupi pomysł, który teraz może zapewnić mu 10 lat więzienia i wielką grzywnę.

Otóż przekazał on swój login i hasło do paneli administracyjnych gazety Los Angeles Times, należącej do korporacji Tribune, hakerom ze sławnej grupy Anonymous. Hakerzy wykorzystali sytuację i dokonali kilku zmian w artykułach gazety. Keys myślał, że jego wyczyn ujdzie mu na sucho, ale nic bardziej mylnego.

W międzyczasie znalazł pracę w agencji informacyjnej Reuters, ale gdy tylko sprawa wyszła na jaw, zarząd Reutersa zwolnił go w trybie dyscyplinarnym, a cała sprawa trafiła do sądu, gdzie za ten totalnie nieodpowiedzialny i łamiący etykę dziennikarską czyn, grozi mu teraz 10 lat więzienia.

Reklama

Cała sprawa jest świetną przestrogą dla tych wszystkich redaktorów, którym w głowach, pod wpływem niekontrolowanych emocji i chęci zemsty, zrodzą się podobne pomysły.

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy