Chiny wyprzedziły Amazon

Wczoraj świat obiegły wieści o tym, że Amazon ma zamiar dostarczać przesyłki korzystając z bezzałogowych latających maszyn, jednak okazuje się, że giganta e-handlu ubiegli Chińczycy. Tamtejsza firma SF Express już od jakiegoś czasu testuje doręczanie paczek w najbardziej niedostępne rejony kraju właśnie przy użyciu dronów.

Wczoraj świat obiegły wieści o tym, że Amazon ma zamiar dostarczać przesyłki korzystając z bezzałogowych latających maszyn, jednak okazuje się, że giganta e-handlu ubiegli Chińczycy. Tamtejsza firma SF Express już od jakiegoś czasu testuje doręczanie paczek w najbardziej niedostępne rejony kraju właśnie przy użyciu dronów.

Wczoraj świat obiegły wieści o tym, że , jednak okazuje się, że giganta e-handlu ubiegli Chińczycy. Tamtejsza firma SF Express już od jakiegoś czasu testuje doręczanie paczek w najbardziej niedostępne rejony kraju właśnie przy użyciu dronów.

Amazon aby wprowadzić swój plan w życie musi jeszcze przeskoczyć kilka przeszkód technicznych i przede wszystkim poczekać na uchwalenie przez Federalną Administrację Lotnictwa (FAA) zasad używania dronów w cywilnej przestrzeni powietrznej - co ma nastąpić dopiero w 2015 roku. SF Express z kolei działa już za zgodą chińskiego rządu i nic nie stoi na przeszkodzie aby paczki były doręczane w Państwie Środka przez latające maszyny.

Reklama

Na razie te sześciowirnikowe śmigłowce wznoszą się na wysokość maksymalną 100 metrów i mogą przenosić około 3 kilogramów.

Dla Chin taki sposób doręczania przesyłek jest jeszcze ważniejszy, bo tamtejsze władze cały czas zmagają się z problemem ogromnych emisji spalin, które często przykrywają całe miasta skrywając je pod grubą powłoką smogu. A elektryczne drony mogą pomóc nieco problem ten rozwiązać. Nie należy też zapominać o tym, że przy całym Państwie Środka Amazon jest w e-handlu zaledwie małym pionkiem.

Źródło:

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy