Czy Polacy są społeczeństwem informacyjnym?

17 maja to Dzień Społeczeństwa Informacyjnego. W 2014 roku Główny Urząd Statystyczny przygotował raport na temat społeczeństwa informacyjnego w Polsce. Wynika z niego, że aż 77,1% gospodarstw domowych posiada przynajmniej jeden komputer, mimo to problem wykluczenia cyfrowego dotyka ponad połowy Polaków, głównie osób starszych i niepełnosprawnych.

17 maja to Dzień Społeczeństwa Informacyjnego. W 2014 roku Główny Urząd Statystyczny przygotował raport na temat społeczeństwa informacyjnego w Polsce. Wynika z niego, że aż 77,1% gospodarstw domowych posiada przynajmniej jeden komputer, mimo to problem wykluczenia cyfrowego dotyka ponad połowy Polaków, głównie osób starszych i niepełnosprawnych.

17 maja to dzień społeczeństwa informacyjnego. W 2014 roku Główny Urząd Statystyczny przygotował raport na temat społeczeństwa informacyjnego w Polsce. Wynika z niego, że aż 77,1% gospodarstw domowych posiada przynajmniej jeden komputer, mimo to problem wykluczenia cyfrowego dotyka ponad połowy Polaków, głównie osób starszych i niepełnosprawnych.

 

Społeczeństwo informacyjne to kolejny etap rozwoju społecznego, traktowany jako następstwo epoki industrialnej, gdzie człowiek korzysta z siły jaką daje informacja. Podstawą zachodzących zmian był przede wszystkim szybki rozwój teleinformatyki oraz coraz powszechniejszy dostęp do nowoczesnych technologii. Pod koniec lat 60-tych XX wieku organizacja badawcza RAND Corporation prowadziła badania mające doprowadzić do połączenia ze sobą baz naukowych w odległych placówkach i zapewnić ciągłość pracy w przypadku wojny nuklearnej. Efekt tych prac obserwujemy dzisiaj za sprawą wszechobecnej sieci internetowej. W kwietniu 1985 roku firma Toshiba dokonała kolejnej rewolucji, wprowadzając na rynek pierwszy, seryjnie produkowany laptop T1100, umożliwiając tym samym swobodę dostępu do informacji, praktycznie w każdym miejscu na świecie i zapoczątkowując nową epokę komputerów osobistych. W Polsce pierwsze łącze analogowe ogólnodostępna sieć zaczęła oficjalnie funkcjonować od 20 grudnia 1991 roku.

Reklama

Sam fakt dostępu do Internetu nie gwarantuje oczywiście, że mamy do czynienia ze społeczeństwem informacyjnym. Według jednej z definicji jest to społeczeństwo, w którym „informacja znalazła szerokie zastosowanie w codziennym życiu społecznym, kulturalnym, ekonomicznym oraz politycznym, (…) wyposażone w bogato rozwinięte środki komunikacji

i przetwarzania informacji, które są podstawą tworzenia większości dochodu narodowego oraz zapewniające źródło utrzymania większości ludzi”. Według dostępnych statystyk można dostrzec, że Polska wciąż bardzo mocno boryka się z problemem cyfrowego wykluczenia.

Powody braku dostępu do Internetu są zróżnicowane

W 2014 roku Główny Urząd Statystyczny przygotował raport na temat społeczeństwa informacyjnego w Polsce. Wynika z niego, że aż 77,1% gospodarstw domowych posiada przynajmniej jeden komputer, mimo to jak podaje Artur Marcinkowski – Przewodniczący Rady Fundacji „Widzialni” – problem wykluczenia cyfrowego dotyka ponad połowy Polaków, głównie osób starszych i niepełnosprawnych.

Jak zatem skutecznie budować społeczeństwo informacyjne? Przede wszystkim kluczową rolę spełniać powinna edukacja oraz działania inspirowane przez lokalne władze. Przykładem może być chociażby obowiązujące do 2014 roku Education Alliance Agreement, dzięki któremu placówki edukacyjne w Radomiu otrzymały darmowy dostęp do pakietu Office 365,

a nauczyciele mogli uczestniczyć w szkoleniach z zakresu wykorzystania ICT w szkołach. Niestety pomimo wielu działań dostęp do nowoczesnych technologii w polskich szkołach wciąż pozostaje na niskim poziomie w porównaniu do europejskich norm. Według badania „Kompetencje komputerowe i informacyjne młodzieży ICILS 2013” polscy uczniowie znajdują się na 5. miejscu spośród 20 przebadanych krajów pod względem umiejętności korzystania z komputera i poruszania się po Internecie. Jednak w zakresie wykorzystywania i dostępu do nowoczesnych technologii w szkołach Polska zajmuje ostatnie miejsce. Oznacza to, że polskie szkoły nie stwarzają warunków sprzyjających podnoszeniu cyfrowych kwalifikacji uczniów.

Jeszcze na koniec 2013 borykaliśmy się z problemem dostępu do darmowych hotspotów.

Jak pokazał program pilotażowy „Cyfrowa Szkoła” możliwe jest wypracowanie optymalnego modelu realizacji wieloletniego programu rozwijania kompetencji uczniów i nauczycieli w zakresie stosowania nowoczesnych technologii w szkołach. Dlatego też w ciągu najbliższych kilku lat to właśnie sektor edukacyjny będzie jednym z największych nabywców sprzętu komputerowego i nowoczesnego oprogramowania. Sektor edukacyjny poszukuje rozwiązań, które będą wytrzymałe, niezawodne, umożliwią szybkie przesyłanie i udostępnianie danych, a przy tym będą atrakcyjne cenowo. Wbrew pozorom te wszystkie czynniki można ze sobą pogodzić.

Nie ulega wątpliwości, że informacja to jedno z najcenniejszych dóbr niematerialnych dzisiejszego świata. Od czasu mobilnej rewolucji w 1985 roku, komputer ma być przede wszystkim naszym towarzyszem i przewodnikiem po cyfrowym świecie. Pewne problemy pomimo, że mogą być niewidoczne na pierwszy rzut oka dotykają nas wszystkich. Jeśli chcemy budować społeczeństwo informacyjne, zacznijmy od podstaw.

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy