Drukarki 3D znowu w służbie zdrowiu

Nowe technologie pozwalają nam współcześnie nie tylko na niespotykany dotąd wymiar rozrywki, ale coraz częściej pomagają też leczyć lub zapobiegać różnym chorobom. Tym razem chodzi o specjalny gryzak/wkładkę do ust z drukarki 3D, który zupełnie bezinwazyjnie pozwoli nam walczyć z bezdechem sennym.

Nowe technologie pozwalają nam współcześnie nie tylko na niespotykany dotąd wymiar rozrywki, ale coraz częściej pomagają też leczyć lub zapobiegać różnym chorobom. Tym razem chodzi o specjalny gryzak/wkładkę do ust z drukarki 3D, który zupełnie bezinwazyjnie pozwoli nam walczyć z bezdechem sennym.

Nowe technologie pozwalają nam współcześnie nie tylko na niespotykany dotąd wymiar rozrywki, ale coraz częściej pomagają też leczyć lub zapobiegać różnym chorobom. Tym razem chodzi o specjalny gryzak/wkładkę do ust z drukarki 3D, który zupełnie bezinwazyjnie pozwoli nam walczyć z bezdechem sennym.

Urządzenie jest dziełem australijskich naukowców z CSIRO, którzy współpracowali z firmą stomatologiczną Oventus. Twórcy gwarantują indywidualne dopasowanie gryzaka do konkretnego pacjenta, co pozwoli na całkowite wyeliminowanie tej przykrej i niebezpiecznej przypadłości – do tej pory jedyną receptą była interwencja chirurga.

Reklama

Jest to możliwe dzięki skanowaniu 3D, które umożliwi stworzenie mapy jamy ustnej pacjenta, a następnie wydrukowanie gryzaka (zbudowanego z tytanu i plastiku medycznego) na drukarce 3D.

Na razie nie wiadomo, ile urządzenie ma kosztować, ale jego twórcy mają nadzieję, że będzie powszechnie dostępny już w przyszłym roku.

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy