Hawaje toną

Według badań geologia Steve'a Nelsona z Brigham Young University Oahu - trzecia pod względem wielkości i najludniejsza z wysp Hawajów - powoli znika z powierzchni Ziemi, a w końcu może po niej zaginąć cały ślad.

Według badań geologia Steve'a Nelsona z Brigham Young University Oahu - trzecia pod względem wielkości i najludniejsza z wysp Hawajów - powoli znika z powierzchni Ziemi, a w końcu może po niej zaginąć cały ślad.

Według badań geologia Steve'a Nelsona z Brigham Young University Oahu - trzecia pod względem wielkości i najludniejsza z wysp Hawajów - powoli znika z powierzchni Ziemi, a w końcu może po niej zaginąć cały ślad.

Dzieje się tak w procesie erozji - który zabiera więcej materiału niż jest w stanie przynieść. Na podstawie badań pokładów wody gruntowej Nelson był w stanie stwierdzić dokładnie ile materiału ubywa z wyspy co roku.

Jednak póki co nie ma się czym martwić gdyż jednocześnie poprzez ruch płyt tektonicznych Hawaje przesuwane są na północny zachód i podnoszą się stopniowo - w taki sam sposób jak powstało większość łańcuchów górskich.

Reklama

Proces ten ma trwać jeszcze 1.5 miliona lat i przynajmniej przez ten czas mieszkańcy Hawajów mogą spać spokojnie - dopiero wtedy woda zacznie wygrywać i wyspy rozpoczną powolny upadek.

Źródło:

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy