Hyperloop powstanie w pustynnym Dubaju

Technologia Hyperloop, czyli futurystyczna, superszybka kolej, która ma drastycznie skrócić podróże pomiędzy ważnymi aglomeracjami miejskimi w Stanach Zjednoczonych, pojawi się również w Europie i Azji, a nawet na Bliskim Wschodzie...

Technologia Hyperloop, czyli futurystyczna, superszybka kolej, która ma drastycznie skrócić podróże pomiędzy ważnymi aglomeracjami miejskimi w Stanach Zjednoczonych, pojawi się również w Europie i Azji, a nawet na Bliskim Wschodzie...

Technologia Hyperloop, czyli futurystyczna, superszybka kolej, która ma drastycznie skrócić podróże pomiędzy ważnymi aglomeracjami miejskimi w Stanach Zjednoczonych, pojawi się również w Europie i Azji, a nawet na Bliskim Wschodzie.

Projektem przedstawionym przez Elona Muska w 2013 roku żywo zainteresowane są bowiem władze Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

Otóż chcą one połączyć ze sobą oddalone od siebie o 105 kilometrów miasta Dubaj i Fudżajra. Obywatele ZEA oraz turyści, zwiedzający ten niesamowicie szybko rozkwitający się kraj, mogliby pokonywać tę odległość w zaledwie 10 minut.

Reklama

Test napędu Hyperloop na otwartym powietrzu na pustyni.

Budowa Hyperloop ma rozpocząć się w ZEA już w przyszłym roku, zanim jednak to nastąpi, władze zorganizowały konkurs o nazwie Build Earth Live, w ramach którego dziesiątki zespołów z całego świata wezmą udział w projektowaniu najlepszego rozwiązania dla tego pustynnego kraju. Zawody odbędą się we wrześniu tego roku.

Realizacja całego projektu wyceniania jest przez władze na około 6 miliardów dolarów. Skoro szejkowie z ZEA interesują się tą technologią, to możemy być pewni na tysiąc procent, że Hyperloop w tym kraju pojawi się szybciej niż nawet w USA.

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy