Podtlenek azotu w leczeniu depresji. Nowa metaanaliza odkryła jego skuteczność
Pacjenci z depresją, którzy nie reagują na leczenie antydepresantami, mogą próbować innych środków. Poprzez nową metaanalizę naukowcy odkryli, że spory potencjał antydepresyjny wykazuje podtlenek azotu. Krótkoterminowa terapia tzw. gazem rozweselającym jest w stanie przynieść ulgę pacjentom i zredukować objawy depresji zarówno klinicznej i lekoopornej, jak też występującej w zaburzeniu afektywnym dwubiegunowym.

Spis treści:
- Podtlenek azotu na depresję. Skuteczny nie tylko u dentysty
- Nowa metaanaliza odkryła skuteczność gazu rozweselającego
- Podtlenek azotu zamiast SSRI. Nowa generacja antydepresantów?
Podtlenek azotu na depresję. Skuteczny nie tylko u dentysty
Podtlenek azotu (N2O) znany jest przede wszystkim jako gaz rozweselający u dentysty. Podawany jako środek wziewny poprzez maskę tlenową, łagodzi stres, ból i strach u pacjenta przed zabiegiem stomatologicznym dzięki temu, że spowalnia aktywność układu nerwowego. Nie jest to jednak gaz usypiający, a pacjent pozostaje cały czas świadomy - tyle że bardziej zrelaksowany. Te znane od końca XVIII wieku efekty do tej pory wykorzystywano głównie w stomatologii, a od stosunkowo niedawna badacze eksplorują także możliwość wykorzystania ich w leczeniu depresji.
Eksperci z Uniwersytetu w Birmingham oraz Uniwersytetu Oksfordzkiego w Wielkiej Brytanii przeprowadzili metaanalizę 11 publikacji - 7 badań klinicznych z 247 uczestnikami z zaburzeniami depresyjnymi oraz 4 artykuły protokolarne z lat 2015-2025.
W badaniach tych podawano pacjentom podtlenek azotu na różne sposoby (w pojedynczej lub wielu sesjach, z porównaniem z powietrzem, tlenem lub midazolamem) oraz w różnych stężeniach (25-50%). Celem było sprawdzenie, w jakim stopniu ów szybko działający antagonista receptora N-metylo-D-asparaginowego jest w stanie zastąpić klasyczne antydepresanty u pacjentów z depresją kliniczną (MDD), depresją lekooporną (TRD) oraz stanami depresji w zaburzeniu afektywnym dwubiegunowym.
Nowa metaanaliza odkryła skuteczność gazu rozweselającego
Metaanaliza, czyli "badanie badań", zapewnia bardziej miarodajne wyniki niż pojedyncze badanie. Dzięki temu, że bierze pod uwagę więcej testów klinicznych, przeprowadzanych w różnych ośrodkach i z użyciem nieco innych procedur, a następnie porównuje zebrane w nich dane i dostrzega pewne wzorce, płynące z niej wnioski mogą stanowić mocno osadzoną w dowodach podstawę do podejmowania decyzji w praktyce klinicznej. Więcej na temat przewagi metaanalizy nad pojedynczymi badaniami pisaliśmy w niedawnym artykule. A co dokładnie wykazała ta konkretna analiza?
Naukowcy odkryli, że podtlenek azotu istotnie przyczynia się do redukcji objawów depresji u wspomnianych grup pacjentów. Jego średnia skuteczność zależy m.in. stężenia i czasu od podania. Przykładowo pojedyncza inhalacja 50% podtlenku azotu może szybko (w ciągu 2 godzin) zmniejszyć objawy depresji, a efekt ten utrzymuje się przez co najmniej 24 godziny.

Efekt jest jednak krótkotrwały, bo zanika w ciągu tygodnia. Eksperci zauważyli też, że działania niepożądane są łagodne. N2O ma więc pewne zalety względem tradycyjnych leków antydepresyjnych dotychczasowych generacji, które działają dopiero po pewnym czasie (zwykle po kilku tygodniach), wymagają codziennego przyjmowania i stosunkowo często wywołują niepożądane efekty. Skutki uboczne antydepresantów oraz różnice w ich możliwym nasileniu szerzej omawialiśmy w naszym niedawnym artykule.
Podtlenek azotu zamiast SSRI. Nowa generacja antydepresantów?
Autorzy metaanalizy zdają sobie sprawę, że aby ich odkrycie mogło być przydatne w praktyce klinicznej, potrzebne są dalsze badania na większą skalę. Dopiero one pozwolą ustalić długoterminową skuteczność i zoptymalizować schematy dawkowania podtlenku azotu. Już teraz jednak wydaje się jasne, że dla zapewnienia długotrwałych efektów jednorazowa inhalacja nie wystarczy i terapię trzeba powtarzać. Z drugiej strony N2O może przynieść niemal natychmiastową ulgę, co ma akurat duże znaczenie u pacjentów, którzy nie reagują na co najmniej 1-2 tradycyjne antydepresanty (SSRI, SNRI, SARI etc.).
Co dalej? "Nasza analiza pokazuje, że podtlenek azotu może stanowić część nowej generacji szybko działających środków na depresję. Co istotne, dostarcza ona podstawę do przyszłych badań nad powtarzalnymi i starannie zarządzanymi strategiami dawkowania, które następnie mogą ustalić, jakie jest najlepsze użycie tego leczenia w praktyce klinicznej dla pacjentów, którzy nie reagują na konwencjonalne interwencje" - wyjaśniają autorzy badania.
Nowe dane pokazały, że podtlenek azotu może faktycznie stać się nowym antydepresantem - podobnie jak równie obiecująca psylocybina - jednak aby do tego doszło, potrzebnych jest trochę więcej badań. Warto przy tym pamiętać, że farmakoterapia jest tylko jedną z form leczenia zaburzeń depresyjnych. Wielu ekspertów traktuje ją raczej jako interwencję i sposób łagodzenia objawów, a nie sposób na wyleczenie depresji i trwałą remisję. W tym znacznie lepiej sprawdza się psychoterapia w połączeniu z utrzymywaniem zdrowego stylu życia, relacji itd. Obie metody wzajemnie się dopełniają.
Źródło: Gill, Kiranpreet et al. Nitrous oxide for the treatment of depression: a systematic review and meta-analysis. eBioMedicine, Volume 0, Issue 0, 106023. DOI: 10.1016/j.ebiom.2025.106023










