Koalicja przeprowadziła atak powietrzny na wybrane cele w Syrii

Stany Zjednoczone, Wielka Brytania i Francja wspólnie w nocy przeprowadziły precyzyjny atak powietrzny na wybrane obiekty w Syrii. Celem ataku z użyciem 105 inteligentnych pocisków Tomahawk było kilka obiektów, w których produkowano broń chemiczną...

Stany Zjednoczone, Wielka Brytania i Francja wspólnie w nocy przeprowadziły precyzyjny atak powietrzny na wybrane obiekty w Syrii. Celem ataku z użyciem 105 inteligentnych pocisków Tomahawk było kilka obiektów, w których produkowano broń chemiczną...

Stany Zjednoczone, Wielka Brytania i Francja wspólnie w nocy przeprowadziły precyzyjny atak powietrzny na wybrane obiekty w Syrii. Celem ataku z użyciem łącznie 105 inteligentnych pocisków Tomahawk, SCALP i Naval JASSM-ER było kilka obiektów, w których produkowano broń chemiczną.

Według najnowszych informacji, nie ma żadnych ofiar ataku, a jedynie straty materialne. Prawdopodobnie koalicja tuż przed atakiem poinformowała rosyjską armię o wybranych celach, aby żołnierze mogli bezpiecznie opuścić obiekty, a uderzenie nie doprowadziło do ofiar w ludziach.

Reklama

Pentagon zaznaczył, że celem ataku były tylko obiekty, w których opracowuje się i produkuje broń chemiczną, aby zakończyć ataki z jej użyciem na ludności cywilnej.

Koalicja zapowiedziała jednocześnie, że to nie koniec jej interwencji w Syrii. Tymczasem Rosja nie dotrzymała swojego słowa i nie zestrzeliła żadnej rakiety wystrzelonej przez Stany Zjednoczone ().

Źródło: GeekWeek.pl/ / Fot. Twitter

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy