Snowden ujawnia najgorsze fakty o NSA

Edward Snowden, jeden z najbardziej ściganych ludzi na świecie, udzielił ostatnio bardzo ciekawego wywiadu amerykańskiemu magazynowi Wired. Podkreśla w nim, że "Bardziej niż o siebie, troszczę się o mój kraj". Snowden, w chwili ujawnienia pierwszych informacji o amerykańskiej Agencji Bezpieczeństwa Krajowego...

Edward Snowden, jeden z najbardziej ściganych ludzi na świecie, udzielił ostatnio bardzo ciekawego wywiadu amerykańskiemu magazynowi Wired. Podkreśla w nim, że "Bardziej niż o siebie, troszczę się o mój kraj". Snowden, w chwili ujawnienia pierwszych informacji o amerykańskiej Agencji Bezpieczeństwa Krajowego...

Edward Snowden, jeden z najbardziej ściganych ludzi na świecie, udzielił ostatnio bardzo ciekawego wywiadu amerykańskiemu magazynowi Wired. Podkreśla w nim, że "Bardziej niż o siebie, troszczę się o mój kraj".

Snowden, w chwili ujawnienia pierwszych informacji o amerykańskiej Agencji Bezpieczeństwa Krajowego (NSA), nie był do końca pewien, czy opinia publiczna w ogóle się tymi rewelacjami zainteresuje. Myślał, że społeczeństwo wzruszy ramionami i zapomni o sprawie. Ale dotarło do niego, iż bez ryzyka nie ma zwycięstwa.

Reklama

Jednak jego codzienność bardzo się zmieniła. Teraz często zmienia komputery i adresy poczty elektronicznej. Zdaje też sobie sprawę z faktu, że to może nie wystarczyć, przez wielu jest bowiem uznawany za najgorszego zdrajcę i tym samym wydano na niego wyrok śmierci.

Przypomnijmy, że Snowden niedawno otrzymał pozwolenie na 3-letni pobyt na terenie Rosji. W wywiadzie zaznaczył również, iż najlepsze informacje o NSA, dopiero zostaną przez niego ujawnione.

Kilka dni temu do mediów trafiła kolejna garść tajnych danych. A mianowicie chodzi o narzędzie MonsterMind, które działa w pełni autonomicznie i, bez interwencji agentów NSA, potrafi przeprowadzić ataki odwetowe.

Program analizuje globalną sieć i gdy wykryje cyberatak na strony internetowe i ich serwery w Stanach Zjednoczonych, natychmiast blokuje działania krakerów i planuje rewanż w postaci ataku na inny serwer w kraju, z którego pochodzi cyberprzestępca.

Takie działanie NSA narusza Czwartą Poprawkę do Konstytucji, prywatna komunikacja jest przechwytywana bez nakazu sądowego, bez uzasadnionej przyczyny, a nawet bez podejrzenia, że dzieje się coś złego.

Oczywiście NSA nie przyznaje się do istnienia takiego projektu i sugeruje Snowdenowi powrót do kraju i stawienie się w Departamencie Sprawiedliwości.

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy