Solar Impulse pokonał noc

Wielkim sukcesem zakończył się 26-godzinny nocny próbny lot eksperymentalnego, napędzanego energią słoneczną, samolotu Solar Impulse. Jest to kolejny udany krok, który zbliża maszynę do ostatecznego celu jakim jest okrążenie kuli ziemskiej, przy wykorzystaniu swoich baterii słonecznych.

Wielkim sukcesem zakończył się 26-godzinny nocny próbny lot eksperymentalnego, napędzanego energią słoneczną, samolotu Solar Impulse. Jest to kolejny udany krok, który zbliża maszynę do ostatecznego celu jakim jest okrążenie kuli ziemskiej, przy wykorzystaniu swoich baterii słonecznych.

Wielkim sukcesem zakończył się 26-godzinny nocny próbny lot eksperymentalnego, napędzanego energią słoneczną, samolotu Solar Impulse. Jest to kolejny udany krok, który zbliża maszynę do ostatecznego celu jakim jest okrążenie kuli ziemskiej, przy wykorzystaniu swoich baterii słonecznych.

Samolot wystartował z bazy w mieście Payerne w Szwajcarii. Odbył nocny lot, dzięki zgromadzonej w czasie dnia energii w akumulatorach. Czterosilnikowy prototyp ma na swoim pokładzie aż 12 tysięcy ogniw słonecznych, które znajdują się na skrzydłach o rozpiętości 61 metrów, czyli takich samych jakie posiada Boeing 747.

Reklama

Ważącą 1600 kg maszynę pilotował były pilot myśliwców, Szwajcar Andre Borschberg. Leciał on z prędkością 50 km/h przy maksymalnej wysokości wynoszącej 8700 metrów.

Historyczny lot dookoła świata ma się odbyć w 2012 roku. Twórca samolotu podróżnik Bertrand Piccard już zapowiada, że chce zbudować kolejny samolot z jeszcze większą rozpiętością skrzydeł, który będzie w stanie przemierzać oceany bez międzylądowań przez około miesiąc.

Geekweek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama