Start Endeavoura przełożony

Endeavour nie ma coś szczęścia. Najpierw ostatni start promu musiał zostać przełożony ze względu na kolizję w czasie ze startem rosyjskiego statku Progress, a teraz kłopoty techniczne powodują, że jeszcze bardziej został on odłożony w czasie. Wszystko ze względu na problemy z grzejnikiem.

Endeavour nie ma coś szczęścia. Najpierw ostatni start promu musiał zostać przełożony ze względu na kolizję w czasie ze startem rosyjskiego statku Progress, a teraz kłopoty techniczne powodują, że jeszcze bardziej został on odłożony w czasie. Wszystko ze względu na problemy z grzejnikiem.

Endeavour nie ma coś szczęścia. Najpierw ostatni start promu musiał zostać przełożony ze względu na kolizję w czasie ze startem rosyjskiego statku Progress, a teraz kłopoty techniczne powodują, że jeszcze bardziej został on odłożony w czasie. Wszystko ze względu na problemy z grzejnikiem.

Nie chodzi jednak o komfort astronautów, lecz o ich bezpieczeństwo w trakcie lotu. Mowa tu bowiem o elemencie ogrzewającym przewód paliwa przy pomocniczej jednostce mocy (Auxiliary power unit, APU-1). Okazało się, że przyczyną problemu z tą jednostką jest wadliwy moduł ALCA-2 (aft load control assembly-2) - czyli po prostu skrzynka kontrolna, która dostarcza moc do innych podzespołów.

Reklama

Inżynierowie NASA planują zatem całkowicie ją wymienić, lecz zajmie im to kilka dni. Dodatkowo potem trzeba będzie przeprowadzić szereg testów, aby sprawdzić nowy moduł. Dlatego, póki co, nie chcą oni ustalać dokładnej daty lotu - mówią jednak, że nastąpi to nie wcześniej niż 8 maja.

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy