System BRS ratuje życie lotników

BRS to bardzo prosty w swej koncepcji i jak się okazuje skuteczny system ratunkowy wykorzystywany przez niewielkie samoloty. Kolejny raz urządzenie to potwierdziło swoją wartość w czasie wypadku samoloty Cessna 182.

BRS to bardzo prosty w swej koncepcji i jak się okazuje skuteczny system ratunkowy wykorzystywany przez niewielkie samoloty. Kolejny raz urządzenie to potwierdziło swoją wartość w czasie wypadku samoloty Cessna 182.

BRS to bardzo prosty w swej koncepcji i jak się okazuje skuteczny system ratunkowy wykorzystywany przez niewielkie samoloty. Kolejny raz urządzenie to potwierdziło swoją wartość w czasie wypadku samoloty Cessna 182.

BRS czyli Ballistic Recovery Systems to urządzenie składające się ze spadochronu wystrzeliwanego w razie zagrożenia samolotu wypadkiem. Nie jest on jednak noszony na plecach pilota, a jest elementem wyposażenia maszyny. Pilot w przypadku zgaśnięcia silnika lub po wejściu w korkociąg może własnoręcznie uruchomić system, Spadochron ma wystarczającą powierzchnię by wyhamować spadanie lekkich samolotów,

Reklama

Wynalazek ten ostatnio po raz kolejny dowiódł swej wartości podczas wypadku samolotu znanego adwokata z Mississippi, Johna Booha. Podczas lotu silnik w należącej do niego Cessnie 182 przestał pracować na wysokości około 100 metrów nad Ziemią. Pilot natychmiast uruchomił system ratunkowy, którego spadochron mimo niedużej wysokości zdołał rozwinąć się w około 80%. Choć Booh doznał obrażeń to nie są one groźne dla jego życia. Z pewnością gdyby nie BRS pilot z pewnością poniósłby śmierć.

Co ciekawe wypadek ten zdarzył się w czasie powrotu z zakładów, w których w samolocie zainstalowany został system BRS. Zestaw ratunkowy tego typu kosztuje około 20 tys. dolarów. W zamian za to klient otrzymuje paczkę z ważącym 38 kg spadochronem, który jak widać sprawdza się w kryzysowych sytuacjach.

Producent liczy, że wkrótce system ten będzie obowiązkowym elementem wyposażenia każdego małego samolotu. Zestawy te budzą też coraz większe zainteresowanie w fabrykach samolotów, które nie czekając na przepisy już rozważają umieszczania BRS-u w swoich samolotach. Na chwilę obecną liczbę użytkowników uratowanych dzięki temu wynalazkowi szacuję się na kilkaset.

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy